Sport

Ewa Swoboda szokuje: Przyznaje, że myśli o końcu kariery! Co na to PZLA?

2025-02-11

Autor: Tomasz

Ewa Swoboda, halowa wicemistrzyni świata i Europy, zaskoczyła wszystkich swoim najnowszym oświadczeniem na temat kariery sportowej. W trakcie mityngu w Łodzi, gdzie zdobyła swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie zimowym z czasem 7,13 sekundy na 60 metrów, przyznała, że zmaga się z dużym zmęczeniem oraz brakiem motywacji.

Zawodniczka, która ustanowiła rekord Polski (6,98 sekundy), przyznała, że nie każdemu udaje się co roku osiągać życiówki. W swoich słowach ujawniła głębokie wątpliwości na temat swojej przyszłości w sporcie: – Mam prawie 28 lat, niedługo kończę z tym wszystkim. Nie mam siły, brakuje mi motywacji. Dodatkowo, niski poziom mojej formy po Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu 2024 jest dla mnie trudny do zniesienia. Nie chcę być gwiazdą, chcę być po prostu sportowcem. Mam nadzieję, że niedługo zakończę karierę – mówiła Ewa.

Reakcja Polskiego Związku Lekkiej Atletyki (PZLA) była natychmiastowa. Tomasz Majewski, wiceprezes PZLA, zapewnił, że atleci mogą liczyć na wsparcie psychologiczne i psychiatryczne. – Jesteśmy tu po to, by wspierać sportowców. Jeśli Ewa potrzebuje pomocy, mamy psychologów dostępnych na wyciągnięcie ręki. Takie uczucia są normalne w roku poolimpijskim – zaznaczył Majewski.

Wiceprezes PZLA podkreślił również, że sportowcy doświadczają wielu wzlotów i upadków, a gorsze wyniki mogą wpływać na ich samopoczucie. - Ewa jest w okresie startowym, więc poprawa wyników będzie kluczowa. Z czasem na pewno zacznie biegać szybciej, co wpłynie pozytywnie na jej nastrój – dodał Majewski.

Co ciekawe, Swoboda już wkrótce będzie miała okazję do rehabilitacji w formie sportowej – weźmie udział w Copernicus Cup, który odbędzie się 16 lutego w Toruniu, gdzie zmierzy się z innymi polskimi talentami, takimi jak Pia Skrzyszowska czy Natalia Bukowiecka. Czy ta rywalizacja pomoże jej wrócić na ścieżkę sukcesu? Czas pokaże!

Dla wielu kibiców to wciąż ogromna niewiadoma, ale jedno jest pewne – Ewa Swoboda nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa! Czyżby w obliczu wyzwań sezonu zimowego naprawdę planowała zakończyć swoją karierę? Pozostaje czekać na kolejne wieści od naszej mistrzyni!