Ewakuacja żony Bartosza Kurka: Przejmujący wpis siatkarki w obliczu powodzi
2024-09-15
Autor: Katarzyna
Polska zmaga się z coraz większym zagrożeniem powodziowym. Nocą z soboty na niedzielę, z powodu niebezpiecznej sytuacji hydrologicznej, zdecydowano o odwołaniu meczu siatkówki pomiędzy Asseco Resovią Rzeszów a PSG Stalą Nysa. Warunki w Nysie są szczególnie dramatyczne – woda zalała wiele ulic i zagraża mieszkańcom.
Zobacz także: Bartosz Kurek komentuje swoje zdrowie po kontuzji: "To są tylko drobne problemy, dla mnie najważniejsza jest drużyna."
Wśród osób, które postanowiły ewakuować się z Nysy, znalazła się Anna Kurek, żona kapitana siatkarskiej reprezentacji Polski. Na swoich mediach społecznościowych podzieliła się informacjami o swojej decyzji, podkreślając, że ostatecznie znalazła się w Warszawie. "Dziękuję za Waszą troskę i pytania. Nie ma mnie w Nysie, ewakuowałam się wczoraj wieczorem, na szczęście, bo dzisiaj mogłabym mieć z tym problem. Pojechałam do Warszawy, ponieważ Barti jest w szpitalu. Ogólnie czuję się bezpiecznie, ale sytuacja jest..." – napisała na Instastory siatkarka.
Warto dodać, że w sobotnim meczu pomiędzy ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle a PGE Projektem Warszawa, Bartosz Kurek doznał kontuzji i musiał opuścić boisko jeszcze w trakcie gry, udając się bezpośrednio do szpitala. W niedzielę, przedstawiciele klubu ogłosili, że czeka go przerwa w treningach z powodu urazu.
Mieszkańcy Nysy są wstrząśnięci sytuacją i wiele osób musi zmagać się z konsekwencjami powodzi. Służby oraz lokalne władze pracują nad zapewnieniem bezpieczeństwa i pomocy dla tych, którzy ucierpieli od zalania. W Świdnicy i okolicznych miejscowościach również zgłaszane są poważne problemy związane z opadami deszczu, co każe być w pełnej gotowości na nadchodzące dni. Bezpieczeństwo mieszkańców jest priorytetem, a lokalne władze apelują o rozwagę i ostrożność. Ewakuacje w niektórych terenach mogą potrwać jeszcze przez kilka dni.