F1: Leclerc zdominował trening w Monako! Katastrofa Hamiltona i zagadki Red Bulla
2025-05-24
Autor: Anna
Leclerc na czołowej pozycji!
Charles Leclerc po raz trzeci udowodnił swoją dominację w treningach F1, tym razem na torze w Monako. Mimo jego wspaniałego występu, zespół Ferrari ma powody do zmartwień, ponieważ Lewis Hamilton rozbił swój bolid, co mogło wpłynąć na jego przygotowania do kwalifikacji.
Wydarzenia FP3 w skrócie
W całym zamieszaniu, trening obfitował w emocjonujące momenty: - Problemy Hulkenberga i Bortoleto, - Użycie pośrednich opon na czołowych miejscach, - Verstappen błysnął na średnich oponach, ale słabo na miękkich, - Katastrofa Hamiltona, - Leclerc rządził na torze, - Colapinto w tarapatach u sędziów.
Niezapomniane chwile treningu
FP3 w Monako rozpoczęło się w umiarkowanym tempie, ale było jasne, że zawodnicy przyspieszają. Niszczycielski incydent przydarzył się Nico Hulkenbergowi, który w ostatnim zakręcie wpadł w pułapkę, ale na szczęście nie uszkodził barier.
W pierwszej fazie treningu większość kierowców jeździła z lekkim opóźnieniem, lecz już po kwadransie zaczęły się poważniejsze rywalizacje. Gabriel Bortoleto odnotował drobną stłuczkę, a Colapinto także miał bliskie spotkanie z bandą, jednak wszystko skończyło się bez poważniejszych konsekwencji.
Rywalizacja i strategie
W połowie sesji czołowe pozycje okupowały zespoły Ferrari i Red Bulla, co nie dziwiło obserwatorów. Kierowcy korzystali z różnych mieszanych opon, a Red Bulle zaskakiwały swoimi wynikami na średnich mieszankach.
W miarę upływu minut, wydawało się, że Verstappen również miał trudności z oponami, które zachowywały się znacznie gorzej na miękkich mieszankach.
Przełomowe chwile na torze
Zawodnicy, tacy jak Lando Norris i Alex Albon, poprawiali swoje czasy, lecz nie robili tego wystarczająco skutecznie, aby zagrozić Leclercowi. George Russell miał spore trudności, aby znaleźć odpowiednie tempo w swoim bolidzie.
Leclerc triumfuje, Hamilton z kontuzją!
Na zaledwie 7 minut przed końcem sesji, Leclerc objął prowadzenie z zaledwie 0,054 sekundy przewagi. McLareny zyskały przewagę w dwóch sektorach, jednak zbudowały przewagę w dość kontrowersyjny sposób.
Pod koniec treningu Leclerc ustanowił najlepszy czas, co potwierdził swoimi niezwykłymi manewrami. Dla Hamiltona natomiast, sobota zakończyła się zderzeniem z bandą, co zmusiło go do wcześniejszego zakończenia przygotowań. Katastrofa na torze Massonet była jedynie kolejnym dowodem na to, że F1 to sport pełen niewiadomych.