Falcon 9 nad Polską: Skandaliczne niedopatrzenie! Szef POLSA wezwany do ministerstwa
2025-02-20
Autor: Andrzej
Minister Paszyk zobowiązał prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA) do "natychmiastowej weryfikacji i zmiany stosowanych dotychczas procedur powiadamiania".
Już teraz mówi się o konieczności poprawy sposobów "dystrybucji oraz oceny możliwości wystąpienia incydentów, a także ich późniejszej aktualizacji". Ostatnie raporty sytuacyjne POLSA miały, według Ministerstwa Rozwoju i Technologii (MRiT), "w żaden sposób nie odbiegać od wcześniej przesyłanych i nie sygnalizowały poziomu ryzyka możliwości wystąpienia incydentu".
Przypomnijmy, że elementy rakiety Falcon 9 spaliły się nad Polską, a fragmenty spadły w okolicach Poznania.
Na szczęście dziesiątki ludzi uniknęły obrażeń, ale skala incydentu budzi poważne wątpliwości co do procedur bezpieczeństwa.
Oczywiście, w tej sprawie nie mogło zabraknąć kontrowersji.
Wicepremier i minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, ujawnili, że to nieaktualny adres e-mail spowodował, że informacje o możliwym upadku szczątków rakiety Falcon 9 nie dotarły na czas do Ministerstwa Obrony Narodowej.
To stanowisko wzbudza obawy dotyczące komunikacji między agencjami rządowymi, co skutkuje poważnymi konsekwencjami w kontekście zarządzania kryzysowego.
Incydent ten nie tylko ożywił dyskusję na temat bezpieczeństwa przestrzeni kosmicznej, ale również uwypuklił potrzebę wzmocnienia procedur alarmowych i współpracy między instytucjami.
W obliczu rosnącej aktywności kosmicznej, Polacy zaczynają pytać: czy nasze agencje są gotowe na takie wyzwania?
W tym roku to już kolejny sygnał o potrzebie zwiększenia zasobów na rzecz monitorowania i zarządzania sytuacjami awaryjnymi. Czas na reakcję!