Finanse

Polska traci pozycję lidera ekonomicznego w Europie – co to oznacza?

2025-08-15

Autor: Magdalena

Drugi kwartał 2025 roku przyniósł spowolnienie wzrostu gospodarczego nie tylko w Polsce, ale także w całej Unii Europejskiej. Choć Polska pozostała w czołówce rankingu EuroPKB, straciła status ekonomicznego lidera Europy.

Według najnowszych danych Eurostatu, produkt krajowy brutto (PKB) strefy euro wzrósł zaledwie o 0,2% w porównaniu do poprzedniego kwartału, co oznacza jedynie 1,5% wzrostu w skali roku. To znacznie mniej niż w pierwszym kwartale, kiedy wzrost wyniósł 0,5%.

Pomimo tego, wyniki są lepsze niż te z lat 2022-2023, kiedy Europa borykała się z stagnacją gospodarczą i wysoką inflacją. Z początkiem 2024 roku można było zauważyć niewielkie ożywienie, z kwartalnym wzrostem wynoszącym od 0,3% do 0,6%.

Nowe zmiany w rankingu EuroPKB

Opublikowane dane stanowią pierwszą regularną ocenę PKB za drugi kwartał 2025 roku. Wstępne raporty wskazywały na minimalny wzrost w strefie euro, jednak dopiero teraz Eurostat ujawnia pełne wyniki dla 21 z 27 krajów Unii.

Najwyższy wzrost PKB odnotowała Irlandia, gdzie gospodarka miała urosnąć o oszałamiające 16,2% w skali roku. Warto jednak zauważyć, że irlandzkie dane często nie oddają rzeczywistego stanu gospodarki, gdyż są wynikiem działań globalnych koncernów w zakresie optymalizacji podatkowej.

Kto jest liderem?

Na czoło rankingu EuroPKB wysunął się Cypr z rocznym wzrostem o 3,3%, a następnie Bułgaria z wynikiem 3,1%. Polska i Litwa z wynikiem 3,0% wciąż pozostają konkurencyjne, jednak Polska odnotowała większy wzrost w kontekście kwartalnym.

Ponadto, w Polsce dane o PKB są publikowane jako niewyrównane sezonowo, co wyniosło 3,4% – co oznacza minimalnie wyższy wynik niż odsezonowane dane Cypru. Istnieje zatem możliwość, że w III kwartale Polska wróci na ekonomiczny tron Europy.

Ekonomia wielkich graczy Europy

Współczesne oblicze Europy także nie jest różowe. Hiszpania może pochwalić się wzrostem PKB na poziomie 0,7% w kwartale i 2,8% w skali roku. Włochy jednak odnotowały spadek o 0,1% w kwartale, a Francja tylko nieznaczny wzrost o 0,3%.

Niemcy, czyli największa gospodarka Europy, również nie mają powodów do radości – wzrost o zaledwie 0,4% w skali roku oraz spadek o 0,1% w kwartale sugerują, że kraj ten od lat zmaga się z kryzysem strukturalnym.

Czy czekają nas trudniejsze czasy?

Z analizy wynika, że w większości krajów UE nie wystąpiła techniczna recesja, która zazwyczaj definiowana jest jako spadek PKB przez dwa kolejne kwartały. Jednak w świetle obecnej sytuacji globalnej i niepewności gospodarczej, nadchodzące miesiące mogą przynieść dalsze wyzwania.