Rozrywka

Fani wściekli na Smolastego. Krzyczeli: "Wypi*rdalaj!"

2024-08-26

Autor: Jan

Wprowadzenie

W ostatnich dniach na Festiwalu Ognia i Wody w Nysie miała miejsce kontrowersyjna sytuacja z udziałem Smolastego. Raper, który był gwiazdą wieczoru, opóźnił swój występ o ponad dwie godziny, co doprowadziło do frustracji tłumu, który czekał na koncert.

Smolasty nie mógł dokończyć koncertu

Po długim oczekiwaniu fani zaczęli skandować "Wypi*rdalaj! Wypi*rdalaj!", gdy Smolasty ogłosił, że nie jest w stanie dokończyć występu z powodu zmęczenia i problemów z gardłem. Raper wyjaśniał, że przez intensywny harmonogram koncertów, w ciągu ostatnich kilku miesięcy nie miał nawet czasu na odpoczynek, a jego głos był mocno nadszarpnięty.

– "Czuję się wykończony, jestem tutaj dla was, naprawdę. Uwierzcie mi" – próbował uspokajać tysięczną publiczność. Jednak jego tłumaczenia nie znalazły zrozumienia.

Problemy z menadżerem

Fani relacjonują, że Smolasty próbował zwalić winę na swojego menadżera, który zaplanował dwa koncerty w jednym dniu – zaliczył już występ w Czędzotoechen i dopiero co dotarł do Nysy. Informacje mówią, że menadżer "rozgrzał" Czędzotoecha do czerwoności, a potem kazał wyeksploatowanemu raperowi pędzić na drugi koncert.

– "Czuł się wykorzystany przez menadżera i niepotrzebnie zaczął się tłumaczyć publiczności, co z pewnością spotęgowało ich niezadowolenie" – mówił jeden z obserwatorów.

Tede i Wuwunio komentują

W audycji na Kanale Zero, raperzy Tede i Wuwunio rozmawiali o sytuacji Smolastego. Wuwunio przyznał, że rozumie frustrację raperów, gdy ci są przeciążeni, ale zwracał uwagę na brak profesjonalizmu w takim podejściu na scenie. Z kolei Tede wyraził wątpliwości co do prawdziwych powodów niemożności dokończenia koncertu.

Smolasty zapowiada zmiany

Po tym incydencie Smolasty ogłosił, że zaczyna przeglądać swoje zobowiązania koncertowe oraz rozważa zwolnienie menadżera. Raper czuje, że wielość koncertów w krótkim czasie negatywnie wpływa na jego wydajność i zdrowie.

Podsumowanie

Ta sytuacja z pewnością poruszyła niejednego fana i zwróciła uwagę na wyzwania związane z intensywnym życiem artysty. Smolasty musi teraz zregenerować siły i wyciągnąć wnioski z tej kryzysowej sytuacji, by nie zawieść swoich fanów w przyszłości. Co myślicie o postawie Smolastego? Czy jego tłumaczenia są usprawiedliwione, czy może powinien wziąć odpowiedzialność za sytuację na koncercie?