Faszyzna porażka Polaków - co poszło nie tak?
2025-02-21
Autor: Jan
Reprezentacja Polski w koszykówce stanęła przed niezwykle trudnym wyzwaniem podczas ostatniego meczu, grając bez kluczowych graczy: Mateusza Ponitki, Jeremiego Sochana, Aleksandra Balcerowskiego oraz Igora Milicicia. Ich brak był odczuwalny zarówno w ofensywie, jak i w defensywie. Mimo to, Polacy podjęli walkę z Litwinami, którzy również wystąpili bez swoich najlepszych zawodników z NBA i Euroligi.
Mecz rozegrany w katowickim Spodku z początku przebiegał obiecująco, jednak w miarę upływu czasu Polacy zaczęli tracić grunt pod nogami. Zaledwie 16 punktów zdobytych w drugiej połowie jasno wskazuje na problemy z formą i koncentracją drużyny. Choć nie brakowało indywidualnych zrywów, jak na przykład dobry początek Łukasza Kolendy, który zdobył kilka punktów, to już w drugiej części jego gra zaczęła się załamywać. Kolenda zakończył mecz z jedynie dziewięcioma punktami na koncie.
Andrzej Pluta, również z Legii Warszawa, próbował odnaleźć swoje miejsce na parkiecie, ale jego rzuty nie przynosiły oczekiwanych rezultatów. Słaba skuteczność i zaledwie 2/8 z gry mówią same za siebie. W grze Polaków brakowało także efektywnej współpracy i radości, które kiedyś charakteryzowały ich występy.
Po przerwie kilka pozytywnych akcentów wprowadził Aleksander Dziewa, który zdobył siedem punktów w drugiej części meczu, ale nie zdołał zdominować rywalizację. Mimo solidnej postawy Petraska, który utrzymywał aktywność w obrębie kosza, ogólnie atmosfera w drużynie wydawała się przygnębiona.
Co w tej sytuacji można powiedzieć? Był to mecz, który Polacy muszą jak najszybciej zapomnieć, a jego wynik 82:48 dla Litwy jest symbolem momentu kryzysowego w polskiej koszykówce. Kibice, którzy przyszli na to spotkanie, mieli prawo do emocji, ale tym razem były to jedynie rozczarowanie i smutek.
Na horyzoncie czeka już jednak ostatnie spotkanie eliminacji w Skopje, gdzie Polacy zmierzą się z Macedonią Północną. Dla drużyny kluczowa będzie chęć poprawy i udowodnienia, że potrafią grać lepiej. Równocześnie 27 marca zaplanowane jest losowanie grup EuroBasketu, które odbędą się w Polsce. Wciąż więc jest szansa na odkupienie win i zbudowanie nowej, silnej drużyny, która będzie w stanie rywalizować na międzynarodowej scenie.