Sport

FC Barcelona w euforii, a Wojciech Szczęsny zły. Polak ujawnia kulisy

2025-01-30

Autor: Marek

Wojciech Szczęsny stał się ostatnio sensacją w hiszpańskich mediach sportowych, a jego rywalizacja o miejsce w bramce FC Barcelony z Inakim Peną wzbudza wiele emocji. Jak na razie Polak wychodzi z tej rywalizacji zwycięsko, co może być nie tylko jego osobistym sukcesem, ale także ważnym krokiem w karierze.

W rozmowie z włoskim "La Gazzetta dello Sport" Szczęsny wyjawił, że transfer do Barcelony był dla niego wielką szansą, której nie mógł zignorować. Przyznał jednak, że nie oczekiwał, iż od razu stanie się pierwszym bramkarzem. "Przyszedłem bez oczekiwań, że będę grał, bo wcześniej przez dwa miesiące grałem tylko w golfa" – powiedział.

Szczęsny porównał również różnice między włoską Serie A a hiszpańską La Ligą. Zauważył, że taktyka w Italii jest bardziej zorganizowana, ale techniczne umiejętności piłkarzy w Hiszpanii są bardziej rozwinięte. "W Hiszpanii pada znacznie więcej bramek, gra jest o wiele bardziej atrakcyjna" – podkreślił bramkarz.

Zaskakująco, Szczęsny wyraził swoje zaniepokojenie po meczu z Valencią, w którym Barcelona wygrała 7:1. Mimo świętowania zwycięstwa z zespołem, w momencie, gdy rywale strzelili mu gola, poczuł frustrację: "Wszyscy koledzy świętowali. Ja też, ale byłem wkurzony, bo strzelili mi gola".

Oprócz emocji związanych z grą, Szczęsny omówił również mentalność drużyny, która jest zupełnie inna niż ta, do której przywykł w Italii. "FC Barcelona nie zadowala się jednobramkową przewagą, a raczej dąży do zdobywania kolejnych goli, aby zdominować rywali" – dodał.

Ten styl gry potrafi być trudny do zaadaptowania, ponieważ wymaga nie tylko technicznych umiejętności, ale również zgrania i komunikacji w zespole. Polak podkreślił, że będzie musiał dostosować się do nowego stylu gry i cieszy się z możliwości dalszego rozwoju w tak prestiżowym klubie.

Wojciech Szczęsny stał się więc nie tylko figurą rozpoznawalną w bramce, ale także głosem opinii na temat różnic między ligami i wpływu na graczy, co czyni go jednym z ważniejszych bramkarzy w europejskim futbolu. Jak potoczy się jego kariera w Barcelonie? Czas pokaże!