Rozrywka

Festiwal Open'er: Jak festiwalowicze tracą majątek na muzycznej uczcie?

2025-07-06

Autor: Marek

Open'er Festival – Ekstremalne Wydatki Na Muzycznym Szaleństwie!

Open'er Festival dobiegł końca, a festiwalowicze mają sporo do powiedzenia na temat swoich wydatków. To idealny moment na podsumowanie finansowe po czterech dniach szaleństwa w Gdyni. Zapytałem trzech uczestników o ich budżet, wydatki i oszczędności. 33-letni Kuba z Warszawy wychodził z założenia, że nie wyda tak dużo, jednak już na lotnisku przekonał się, jak drogo może być. 21-letnia Marta dodała, że mimo chęci oszczędzania, po koncertach trzeba coś zjeść.

Ceny Noclegów W Gdyni – Złoty Strzał Dla Właścicieli!

Znalezienie noclegu na festiwal to nie lada wyzwanie. Właściciele mieszkań i apartamentów podnoszą ceny na początku lipca, zmuszając festiwalowiczów do płacenia kroci za często skromne warunki. Dominik relacjonuje: "Mieszkaliśmy w 15-metrowym apartamencie za niemal 3000 zł przez cztery dni – to była jedna z tańszych opcji!" Marta postanowiła nie wracać do Gdańska po każdym koncercie, wspominając o ogromnych kolejkach i spóźnionych powrotach do domu.

Koszty Na Festiwalu – Zmora Festiwalowiczy!

Na festiwalu Gdynia-Kosakowo przygotujcie się na niebotyczne ceny! Za piwo płacimy 20 zł plus 12 zł za kubek, a jedzenie to już całkowita ruina budżetu: frytki z sosem serowym – 40 zł, zapiekanka – 50 zł, a porcja burgera zaczyna się od 40 zł. Marta narzeka na mikroskopijne porcje, które tylko zaostrzają apetyt. "Nie da się wyjść z festiwalu najedzonym!"

Niekontrolowane Wydatki i Pożeracze Budżetów!

Zwrócono uwagę, że na festiwalu można płacić tylko zbliżeniowo, przez co łatwo stracić kontrolę nad wydatkami. Marta podzieliła się, że w czwartek i piątek zużyła 150 zł, co byłoby znakomitym wynikiem, biorąc pod uwagę jak szybko znikają pieniądze. Wydatki na jedzenie na festiwalach zawsze są zawyżone, a ceny jedzenia na pewno nie są przyjemne.

Wydatki Przekraczające Oczekiwania!

Dominik przyznał, że również przekroczył swój budżet, nie mogąc powstrzymać się od zakupu piw i jedzenia. Już pierwszego dnia jego portfel schudł o 120 zł. Mimo to zauważa pozytyw, że woda na festiwalu była darmowa, co daje pewien margines na przeżycie. Jak widać, muzyczne uczty mogą być nie tylko radosne, ale też kosztowne!

Podsumowanie: Festiwal – Muzyczna Radość za Cenę!

Open'er Festival jest pełen emocji, ale też wielkich wydatków, które mogą przytłoczyć portfele festiwalowiczów. Warto być przygotowanym emocjonalnie i finansowo, aby cieszyć się niepowtarzalnymi występami bez zbytniego zmartwienia o to, co czeka nas na koncie. Festiwalowe szaleństwo ma swoją cenę – finansową i psychiczną!