Filip Chajzer ujawnia szczegóły kontraktu z Fame MMA: „Oni podają mi kwotę mieszkania!” (WIDEO)
2024-07-17
Autor: Tomasz
Filip Chajzer, znany prezenter telewizyjny, postanowił spróbować swoich sił na zupełnie nowym polu – w walce na ringu Fame MMA. Decyzja ta zaskoczyła wielu, gdyż dotychczas Chajzer był głównie kojarzony z programami rozrywkowymi i działalnością charytatywną. Jednak po serii skandali, w tym kontrowersji wokół jego fundacji, i porażce w „Tańcu z Gwiazdami”, Filip postanowił zmienić swoje życiowe priorytety.
W rozmowie z Szalonym Reporterem, Chajzer zdecydował się ujawnić szczegóły swojego nowego kontraktu, który ma mu przynieść niebagatelne korzyści finansowe. Jak sam przyznaje, suma, jaką zaoferowano mu za udział w Fame MMA, była porównywalna do wartości mieszkania. "Dzwoni telefon: 'Dzień dobry, Fame'. Ja mówię: 'O, chyba będę się napier**alać'. Oni mówią, że tak. Ja pytam za ile, a oni podają kwotę mieszkania. Mówię: 'Ok, robimy'" – ujawnił Chajzer.
Nie jest tajemnicą, że 39-latek przeżywał ostatnio trudny okres w swojej karierze, dlatego propozycja Fame MMA przyszła w idealnym momencie. Intensywne przygotowania do walki z doświadczonym Gimperem sprawiają, że Filip ma szansę na nowy początek i odbudowanie swojego wizerunku.
W trakcie wywiadu Chajzer odniósł się również do kontrowersji związanych z jego wcześniejszą działalnością charytatywną. Wspomniał o wizycie w szpitalu z kebabem dla chorego nastolatka, co wywołało mieszane reakcje w sieci. "Stworzyłem biznes, który kocham i do którego mam bardzo dużą pasję. Mam, k**wa, prawo mówić na swoich social mediach, co tylko mi się podoba, bo to jest mój biznes" – odpowiedział zirytowany Chajzer na pytania dotyczące jego kontrowersyjnych postów.
Internauci zwrócili uwagę na nowy, bardziej prostacki język, którym zaczął posługiwać się prezenter. W komentarzach nie zabrakło obaw, że Chajzer zaczyna tracić dawny urok i profesjonalizm, na rzecz wulgarnych wypowiedzi.
Czy udział w Fame MMA okaże się nowym początkiem dla Filipa Chajzera? Czas pokaże, czy decyzja o wejściu do oktagonu przyniesie mu korzyści i pozwoli odciąć się od przeszłych kontrowersji. Pewne jest jedno – jego nowa przygoda w świecie walk freakfightowych z pewnością przyciągnie mnóstwo uwagi.
Oceń nasz artykuł: Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.