Sport

Flick tylko na to czekał. Co za wieści dla Barcelony. Wielki powrót

2024-09-17

Autor: Magdalena

Dani Olmo, hiszpański skrzydłowy, stał się jednym z niezwykłych bohaterów Euro 2024, co przyciągnęło uwagę FC Barcelony. Mimo początkowych trudności, klub wykupił go z RB Lipsk za 55 milionów euro. Olmo wprowadził świeżość do drużyny, zdobywając trzy gole w trzech meczach. Niestety, w weekend doznał lekkiego przeciążenia mięśnia podkolanowego w meczu z Gironą. Choć początkowo ortopedzi przewidywali krótką przerwę, ostateczna diagnoza wyklucza go z gry na 4-5 tygodni.

Dla FC Barcelony to zła wiadomość, ale są też pozytywy. Olmo dołącza do grupy kontuzjowanych graczy, w tym Marca Bernala, Gaviego, Ronalda Araujo, Andreasa Christensena i Frenkiego de Jonga. Ostatni z wymienionych nie grał od kwietnia, kiedy to doznał bolesnej kontuzji kostki w meczu przeciwko Realowi Madryt. Klubowe władze rozważały operację, która byłaby najbardziej drastycznym krokiem, ale de Jong zdecydował się na rehabilitację. Niedawno kataloński dziennik "Ara" informował, że jego sytuacja nie jest najlepsza, co również potwierdziło "Mundo Deportivo".

Jednak w poniedziałek przyszedł pozytywny zwrot akcji, gdy de Jong wrócił do treningów z drużyną. To ogromna ulga dla fanów, którzy czekali na jego powrót na boisko. 27-latek świetnie czuł się podczas sesji indywidualnych przed powrotem do treningów drużynowych. Lekarze klubu bacznie obserwują jego postępy, co jest pozytywnym sygnałem dla kibiców.

Gavi również znów trenuje, a presja na wystawienie najlepszego składu pod wyzwanie Hansiego Flicka rośnie. Można się więc spodziewać, że FC Barcelona, pomimo trudności, wróci na prostą i wkrótce będzie mogła stawić czoła rywalom w La Liga oraz w europejskich rozgrywkach. Klub od zawsze był znany z poszukiwania młodych talentów i Olmo, będący świeżą krwią w zespole, może okazać się kluczowy w dalszej części sezonu.

Czy FC Barcelona zdoła wprowadzić Olmo i innych wracających zawodników do gry, zanim rozpocznie się najważniejsza część sezonu? Tylko czas pokaże, ale jedno jest pewne - nadzieje na wielki powrót wciąż żyją!