Świat

Francja na krawędzi: Żądanie dymisji Macrona po rządowym chaosie

2025-10-08

Autor: Ewa

Kryzys polityczny we Francji

Francja doświadcza jednego z najpoważniejszych kryzysów politycznych ostatnich lat. Jak wynika z najnowszego sondażu, więcej niż połowa Francuzów obwinia Emmanuela Macrona za upadek rządu, a aż 70% społeczeństwa domaga się jego dymisji. To mogłoby być pierwsze tak dramatyczne zdarzenie od ponad 55 lat!

Upadek rządu Lecornu w zaledwie miesiąc

Zaledwie miesiąc po objęciu urzędowania, premier Sebastien Lecornu postanowił ustąpić. Jego wybór ministrów wzbudził kontrowersje zarówno wśród opozycji, jak i w kręgach przychylnych Republikanom. Ten rozwój wydarzeń zszokował kraj.

Zjednoczenie Narodowe wzywa do działania

Lider nacjonalistycznej partii Zjednoczenie Narodowe, Jordan Bardella, wezwał Macrona do rozwiązania parlamentu. Dziennik "The Guardian" przytoczył wyniki sondażu, w którym 57% badanych uważa Macrona za całkowicie odpowiedzialnego za dymisję Lecornu.

Wysoka stawka: Czy Macron poda się do dymisji?

Badania pokazują, że aż 70% uczestników sondażu popiera pomysł ustąpienia Macrona z pozycji prezydenta. Jednak on sam wielokrotnie zapewniał, że nie zamierza rezygnować. Historycznie, od 1958 roku, tylko jeden prezydent Francji, Charles de Gaulle, zrezygnował w 1969 roku.

Wezwanie do reform od byłego premiera

Edouard Philippe, były premier w rządzie Macrona, również zachęca do refleksji. W rozmowie z RTL stwierdził, że Macron powinien rozważyć wcześniejsze wybory prezydenckie. Ostrzegał, że jego decyzja o pozostaniu do 2027 roku może zaszkodzić kraju.

Chaotyczna sytuacja budżetowa

Sebastien Lecornu, podczas swojego pożegnalnego przemówienia, zauważył, że obecne skomplikowane warunki polityczne stawiają w wątpliwość możliwość uchwalenia budżetu przed końcem roku. Powiedział, że nie ma obecnie woli politycznej do działania w kierunku rozwiązania parlamentu.

Nadzieja na stabilizację?

Pomimo chaosu, Lecornu zapewnił, że istnieją pozytywne oznaki chęci osiągnięcia stabilizacji budżetu w nadchodzących miesiącach. Tego samego dnia postanowił przedstawić swoje wnioski Macronowi, licząc na szybki rozwój sytuacji.

Bez precedensu: ministrowie bez wynagrodzenia?

Nowy premier zadeklarował również, że ministrowie, którzy sprawowali swoją funkcję zaledwie przez kilka godzin, nie otrzymają wynagrodzenia po dymisji. To nowatorska decyzja, która wywołała kontrowersje i dalsze dyskusje na temat sytuacji politycznej we Francji.