Francja w szoku! Odejście Goncalo Feio z Dunkierki zdumiewa wszystkich
2025-08-10
Autor: Andrzej
Szokująca decyzja Portugalskiego trenera
W połowie lipca świat sportu obiegła informacja o nagłym odejściu Goncalo Feio z francuskiej Dunkierki. Choć decyzja ta mogłaby nie wzbudzać szczególnego zdziwienia, fakt, że zrezygnował po zaledwie 23 dniach pracy, na miesiąc przed startem rozgrywek Ligue 2, zszokował piłkarską społeczność.
Oficjalna przyczyna i kulisy sytuacji
Klub ogłosił, że powody osobiste stały za decyzją Feio, jednak doniesienia z kuluarów mówią o napięciach, które mogły go skłonić do odejścia. Według nieoficjalnych informacji zawartych w "L'Equipe", trener miał być niezadowolony z jakości infrastruktury i organizacji w Dunkierce. Klub w swoim komunikacie podziękował Feio oraz jego asystentowi Emanuelowi Ribeiro za ich wkład w pracę.
Zaskoczenie i niepokój po rozstaniu
Feio sam potwierdził, że zastał zupełnie inną rzeczywistość niż tego się spodziewał. „Mam swoje standardy i etykę pracy. To, co mi powiedziano, a to, co zastałem, były dwiema różnymi sprawami – tłumaczył były trener Legii Warszawa. - Wolałem zakończyć to na tym etapie.”
Nieznana przeszłość trenera
Wydaje się, że zarząd Dunkierki nie był świadomy trudnego charakteru Feio. Jak podkreślił francuski dziennikarz Etienne Comte, przed objęciem stanowiska w Dunkierce niewielu słyszało o Portugalczyku. "Nie zwracaliśmy na to większej uwagi, lecz po jego nagłej rezygnacji po przegranym meczu towarzyskim zaczęło to nabierać sensu" – wyjaśnił Comte.
Rezygnacja, która poruszyła środowisko
Comte zauważył również, że choć we Francji pracowało wielu kontrowersyjnych trenerów, to rezygnacja na miesiąc przed startem rozgrywek była fenomenalnie zaskakująca. „To najprawdopodobniej pierwszy taki przypadek. My wszyscy byliśmy zaskoczeni, odkrywając później, jak skomplikowany charakter miał Feio. Zarząd Dunkierki był świadomy możliwych trudności, ale zaryzykował, mając na uwadze pozytywne doświadczenia z przeszłości" – dodał.