Francuzi w szoku po dominacji Igi Świątek! Czy to początek historycznego triumfu na olimpiadzie?
2024-07-29
Autor: Tomasz
Iga Świątek nie przestaje zadziwiać. W pierwszej rundzie tenisowego turnieju olimpijskiego w Paryżu bez większych problemów pokonała Irinę-Camelię Begu wynikiem 6:2, 7:5. Kolejne spotkanie Świątek było jeszcze bardziej imponujące – praktycznie zmiażdżyła Diane Parry, oddając jej jedynie dwa gemy (6:1, 6:1). – Cieszę się, że mogłam zaprezentować solidną grę i utrzymać koncentrację – powiedziała po meczu. Polscy eksperci nie kryli zachwytu: „Różnica kilku klas”, „TGV” – pisali na X.
Trudna rzeczywistość Francuzów: „Świątek ją zmiażdżyła”
Dominujące zwycięstwo Świątek odbiło się szerokim echem na całym świecie, a zwłaszcza we Francji. Tamtejsi dziennikarze nie kryli żalu, że ich rodaczce, Diane Parry, nie udało się sprawić sensacji. „Nie ma w tym nic dziwnego. Parry przegrywa ze Świątek w drugiej rundzie igrzysk olimpijskich w Paryżu” – pisało „L'Equipe”. „Przegrała z potęgą Polki. Zbyt duża ilość niewymuszonych błędów naszej rodaczki nie pozwoliła jej na więcej niż 1:6, 1:6” – dodali.
Podobne opinie wygłosili kolejni dziennikarze. „Diane Parry została zmieciona przez Igę Świątek i wyeliminowana. Nie dokonała cudu. Nie była w stanie przeciwstawić się potężnym forehandom liderki rankingu WTA” – napisał „Ouest-France”. „Parry nie mogła nic zrobić, Świątek dominantynowała i oddala ją już w drugiej rundzie” – relacjonował letelegramme.fr. Redakcja sports.fr dodała: „Świątek zmiażdżyła naszą rodaczkę. Choć wynik jest bolesny, niektóre gemy były wyrównane”.
Hiszpanie też wpatrzeni w Świątek: „Wielki sukces”
Pod wrażeniem gry Igi Świątek są również media w Hiszpanii. „Świątek awansowała bez mrugnięcia okiem” – napisała redakcja puntodebreak.com. Zwrócono także uwagę na inne polskie triumfy, takie jak zwycięstwo Jasmine Paolini nad Magdą Linette (6:4, 6:1). „50 dni temu spotkały się w finale Roland Garros. Kto wie, czy w najbliższą niedzielę nie będą ponownie walczyć o złoty medal” – spekulowali dziennikarze, myśląc o Świątek i Paolini.
Kataloński „Sport” również podzielał te uwagi: „Świątek nie zawodzi i odnosi największy sukces na olimpiadzie. Zawodniczka z Warszawy jak zwykle wykazała się autorytetem. Dzięki niemu awansowała dalej i zwiększyła swoje szanse na medal”.
Kolejne wyzwania przed Świątek
W trzeciej rundzie turnieju Świątek zmierzy się z Xinyu Wang. Chinka już wcześniej zdołała pokonać dwie rozstawione zawodniczki: Jelenę Ostapenko i Dianę Sznajder. Czy Iga Świątek zdoła utrzymać swoją imponującą formę i zdobyć złoty medal na igrzyskach? To pytanie nurtuje teraz nie tylko jej fanów, ale i całe środowisko sportowe.