Rozrywka

"Franz Kafka": Film, który zmienia perspektywę – recenzja Agnieszki Holland

2025-10-24

Autor: Agnieszka

Franz Kafka: odwieczna tajemnica geniusza

Rok 2025, a Franz Kafka wciąż szokuje i fascynuje. Jego twórczość, pełna mocy i przesłania, nadal zajmuje umysły kolejnych pokoleń. Z marcowej premiery "Franz Kafka" w reżyserii Agnieszki Holland wyłania się obraz, który próbując odkryć tajemnice pisarza, jednocześnie je jeszcze bardziej zaciemnia.

Nieklasyczna biografia wodzem filmowej podróży

Holland nie stara się przedstawić akademickiej biografii Kafki, zrozumiałego rozwiązania zagadki jego osobowości. Zamiast tego, oferuje widzowi mapę myśli – kalejdoskop anegdot, skojarzeń i niekonwencjonalnych scen, które rzucają zaskakujące światło na jego życie.

Niespodziewane zwroty akcji

Perspektywa w filmie zmienia się w zaskakujący sposób. Raz przyglądamy się Kafce, chwilę później postacie z jego życia bezceremonialnie zwracają się do kamery, jakby oprowadzając widza po labiryncie swoich myśli. Wprowadza to do filmu dynamikę, która nie pozwala na nudę.

Eksperyment formalny w najlepszym wydaniu

"Franz Kafka" to najodważniejszy formalnie projekt Holland, łączący różne techniki narracyjne. Od animacji po dramatyczne wizualizacje "Kolonii karnej" – każda scena przykuwa uwagę, wciągając widza w osobliwą grę z percepcję prawdy o pisarzu.

Trauma i złożoność relacji w centrum opowieści

Film z niezwykłą precyzją bada trudne relacje ojca z synem – temat, który wciąż powraca w twórczości Kafki. Przez emocjonalny pryzmat "Wyroku" dostrzegamy, jak toksyczne więzi kształtowały jego życie i twórczość.

Chaos narracyjny jako artystyczny wybór

Holland zdaje się zrywać z tradycyjnymi schematami biograficznymi. Jej styl bywa chaotyczny, co sprawia, że niełatwo uchwycić esencję opowieści. Można odczuwać dezorientację, ale to z pewnością intensyfikuje wrażenia z seansu.

Odwieczny dylemat między rzeczywistością a wyobraźnią

Film otwiera drzwi do międzyczasowych refleksji: linie czasu zacierają się. Obraz Kafki staje się enigmatyczny, a widzowie pozostają z poczuciem niedosytu, pragnąc odkryć więcej niż tylko to, co ukazuje ekran.

Zakończenie: magia nieuchwytności Kafki

"Franz Kafka" jest nie tylko filmem o autorze "Procesu", to zaproszenie do wniknięcia w głąb trudnej i często sprzecznej natury ludzkiej. Holland oferuje swoisty kalejdoskop – utrzymując w widzach niepewność, zmusza do refleksji o tym, jak Kafkę postrzegają różne pokolenia.