Sport

Furia fanów po decyzji Flicka: Dlaczego Lewandowski siedział na ławce?

2025-10-02

Autor: Anna

FC Barcelona wzięła udział w emocjonującym meczu przeciwko PSG, jednak to nie wynik, a decyzje trenera Hansiego Flicka zdominowały dyskusje po spotkaniu. Ferran Torres, który zagrał jako napastnik, zdobył jedyną bramkę dla "Blaugrany", lecz kibice są oburzeni jego występem oraz wyborem Flicka.

Decyzje trenera pod ostrzałem

Torres przez większość meczu był praktycznie niewidoczny. Po niespełna 20 minutach jego wpływ na grę był minimalny, a jedynym jego walorem pozostawał pressing. Kibice nie kryją oburzenia, że to właśnie on zajmował miejsce na boisku kosztem Roberta Lewandowskiego.

Gdzie był Lewandowski?

Polski napastnik wszedł na murawę dopiero w 72. minucie, zmieniając Marcusa Rashforda. W tym momencie Barcelona zdawała się być w chaosie, co spotęgowało krytykę decyzji Flicka. Zdaniem wielu, Lewandowski mógłby znacząco wpłynąć na przebieg meczu, gdyby zagrał od początku, a zwłaszcza w drugiej połowie.

Głos fanów: Kogo winić za porażkę?

Kibice nie szczędzą słów krytyki. "Trener nie może siedzieć Lewandowskiego na ławce w tak ważnych meczach!" - mówią. Inni dodają: "Decyzje Flicka były farsą, a Ferran nie ma prawa być naszym napastnikiem, gdy Robert jest w zespole". Atmosfera wśród fanów jest napięta, a wina za porażkę z Paryżem spada przede wszystkim na trenera.

Czy Flick oszczędza Lewandowskiego?

To już ósmy występ Lewandowskiego w tym sezonie, lecz jego role są ograniczone. Trener może świadomie oszczędzać Polaka na nadchodzące wyzwania. Sam Lewandowski w rozmowie sprzed tygodnia zadeklarował chęć grania, gdy będzie w pełni sił, co znów podsyca spekulacje dotyczące jego aktualnej formy.

Nadchodzące wyzwanie dla Barcelony

FC Barcelona czeka kolejne wyzwanie – mecz z Sevillą w niedzielę. Starcia w stolicy Andaluzji zawsze były wymagające, a teraz, w obliczu krytyki i rosnącej presji, drużyna będzie musiała pokazać, że potrafi wyjść z kryzysu.