Sport

Furtka do Europy zamknięta! Co wydarzyło się podczas emocjonującego meczu Legii z Banikiem?

2025-08-01

Autor: Ewa

Mocna walka na boisku!

W pasjonującym meczu drugiej rundy eliminacji do Ligi Europy, Legia Warszawa zremisowała 2:2 z Banikiem Ostrawa. Choć stołeczny klub miał swoich kibiców za plecami i liczył na zwycięstwo, początek był trudny. To goście jako pierwsi zaskoczyli, zdobywając bramkę już w 15. minucie dzięki Erikowi Prekopowi.

Zwroty akcji i emocje do ostatniej chwili

Legia jednak szybko się ocknęła i w drugiej połowie wyrównał Jean-Pierre Nsame. Co więcej, rywale sami strzelili sobie bramkę po strzale Ryoyu Morishity. W ostatnich minutach meczu nadeszła kumulacja emocji, gdy sędzia podyktował rzut karny dla Banika!

Wzloty i upadki: rzut karny pod presją

Do piłki podszedł David Buchta, jednak nie trafił — piłka odbiła się od słupka! W międzyczasie sędzia sprawdzał decyzję VAR, co wprowadziło jeszcze większą nerwowość wśród kibiców. Prekop, który tyle emocji wywołał, podzielił się swoimi odczuciami. Jak przyznał, nie planował oddać karnego, ale zaufał swojemu koledze.

Napięcie na trybunach: co przeszkodziło wykonawcy?

Zawodnik zasugerował, że nie tylko presja związana z rzutem karnym, ale również zachowanie polskich kibiców, którzy zaczęli buczeć, wpłynęły na wynik. 'Wiedział, że sędzia się waha, ale w momencie, gdy 20 tysięcy ludzi zaczyna cię dezorientować, to nic przyjemnego,' wyjaśnił.

Czujność do ostatniej chwili!

Po meczu atmosfera była pełna frustracji, jednak drużyna Legii może mieć swoje szanse w kolejnych meczach. Czy uda im się przebić do wyższych rozgrywek? Pozostaje nam tylko czekać na ich przyszłe występy w europejskich pucharach!

Co przyniesie przyszłość?

Polskie kluby coraz bliżej awansu do europejskich zmagań na jesień, a Lech już zapewnił sobie miejsce. Czy Legia zdoła naśladować ich przykład? Czas pokaże!