Gdzie ukryć się przed atakiem nuklearnym? Oto lista bezpieczeństw!
2025-07-06
Autor: Jan
Jakie miejsca są bezpieczne przed wojną atomową?
Przygotowując się na najgorsze scenariusze, wielu ekspertów wskazuje na Antypody jako potencjalne schronienie. Dziennikarka Annie Jacobsen w swoim bestsellerze "Wojna nuklearna. Możliwy scenariusz" wymienia Australię i Nową Zelandię jako idealne destynacje, gdzie można znaleźć schronienie.
Jacobsen przedstawia ponure wizje przyszłości dla miejsc takich jak Iowa czy Ukraina, które po ataku nuklearnym miałyby zamienić się w popiół. Podkreśla, że mieszkańcy będą zmuszeni żyć pod ziemią w obliczu promieniowania oraz katastrofalnych zniszczeń klimatycznych. Jedynie Australia i Nowa Zelandia pozostaną na powierzchni.
Antypody na szczycie listy bezpieczeństwa
Australia i Nowa Zelandia regularnie pojawiają się w rankingach miejsc bezpiecznych w przypadku globalnego wybuchu wojny atomowej. W grudniu 2022 roku w badaniu zamieszczonym w czasopiśmie "Risk Analysis" dodano także Islandię, Wyspy Salomona oraz Vanuatu.
Rzekomo, Australii wystarczyłoby na zaspokojenie potrzeb dziesiątek milionów ludzi, a przetrwanie w postapokaliptycznym świecie wymagałoby powrotu do życia sprzed rewolucji przemysłowej.
Przeprowadzka bogaczy do Nowej Zelandii
Zjawisko przemieszczenia bogatych Amerykanów do Nowej Zelandii staje się coraz bardziej powszechne. Miliarderzy jak Peter Thiel z Doliny Krzemowej kupują tam nieruchomości, by zabezpieczyć sobie miejsce na wypadek apokalipsy.
Eksperci przestrzegają przed myśleniem o 100% bezpieczeństwie
Dr inż. Krzysztof Rzymkowski ostrzega, że w globalnej wojnie nuklearnej nie istnieją miejsca całkowicie bezpieczne. Pomimo pewnych szans na przeżycie, skutki ataków mogą być opóźnione i katastrofalne.
Inny ekspert, prof. Radosław Zaleski zauważa, że poszukiwanie schronienia związane jest z wieloma czynnikami. Zwraca uwagę, że nawet miejsca uznawane za bezpieczne mogą zostać dotknięte promieniowaniem w wyniku prądów oceanicznych.
Czarna wizja skutków globalnej wojny atomowej
Alarmujące dane sugerują, że w przypadku globalnej wojny nuklearnej, jedynie 0,2 proc. Polaków mogłoby przeżyć. W perspektywie długookresowej skutki byłyby tragiczne: śmierć głodowa mogłaby dotknąć miliardów ludzi.
Badania pokazują, jakie konsekwencje mogłaby przynieść detonacja nuklearna, w tym w miastach jak Nowy Jork, gdzie śmierć mogłaby dotknąć milionów w ciągu pierwszych 24 godzin.
Podsumowanie: Czy warto szukać schronienia?
Pomimo rozważań dotyczących miejsc kryjówki, wielu ekspertów zaleca skupienie się na zapobieganiu wojnie atomowej, zamiast unikania jej skutków. Jak podkreślają, prawdziwa walka o przetrwanie zacznie się nie w schronie, lecz w walce o pokój na świecie.