Gen. Skrzypczak o wysłaniu wojsk na Ukrainę: To szaleństwo!
2025-02-21
Autor: Marek
Rozmowa z Waldemarem Skrzypczakiem, byłym dowódcą Wojsk Lądowych, porusza kontrowersyjny pomysł wysłania europejskich wojsk na Ukrainę. Projekt zakłada zaangażowanie 30 tysięcy żołnierzy, głównie z Francji i Wielkiej Brytanii, co już wzbudza liczne kontrowersje wśród ekspertów wojskowych.
Skrzypczak ostro krytykuje ten pomysł, twierdząc, że sytuacja, w której sankcjonuję się wojska NATO w Ukrainie, jest nieodpowiedzialna. Podkreśla, że nie ma żadnej decyzji ONZ ani mandatu do wysłania wojska, co czyni tę inicjatywę absurdalną. "To nie jest realna propozycja, a jedynie szaleństwo Paryża i Londynu, które nie ma odniesienia do rzeczywistości" - mówi.
Generalizacja działań Rosji jako dominującego gracza w tym konflikcie jest kluczowa. Skrzypczak uważa, że Władimir Putin na pewno nie zgodziłby się na obecność jakichkolwiek wojsk NATO na Ukrainie, co mogłoby prowadzić do dalszej eskalacji konfliktu zamiast jego zakończenia. "Jeżeli Francja czy Wielka Brytania podejmą decyzję o wysłaniu swoich żołnierzy, to wojna nie ustanie. To zaledwie prowokacja" - podkreśla.
Co więcej, generalny niepokój Skrzypczaka koncentruje się na zagrożeniu dla samej Ukrainy. Zawieszenie broni, w jego opinii, niekoniecznie oznacza, że wojska NATO mogłyby bez przeszkód stacjonować w regionie. Wręcz przeciwnie, mogłoby to skłonić Putina do jeszcze większej opozycji.
Odnosząc się do liczby żołnierzy, Skrzypczak zwraca uwagę, że mówienie o 30 tysiącach wojsk to niewłaściwe oszacowanie. "Aby realnie zabezpieczyć granicę Ukrainy z Rosją, potrzeba co najmniej 80-120 tysięcy żołnierzy" - wyjaśnia.
Na pytanie o zaangażowanie Polski w ewentualną misję wojskową, były dowódca wskazuje na poważne wyzwania, przed którymi stoi Polska, będąca w stanie wojny hybrydowej na wschodniej granicy i w regionie Bałtyku. "Sugerowanie, aby Polska angażowała się w jakąkolwiek inną wojnę, gdy mamy tak poważną sytuację u siebie, jest skrajnie nieodpowiedzialne" - argumentuje Skrzypczak.
Warto pamiętać, że w obliczu narastającego napięcia, Polska powinna przede wszystkim skoncentrować się na swoich bezpieczeństwie krajowym. Jakakolwiek nowa interwencja wojskowa mogłaby jedynie zaostrzyć sytuację i doprowadzić do poważnych konsekwencji dla naszego kraju. Generalizacja konfliktu ukraińskiego i jego implikacji dla Europy wymaga przemyślenia i konserwatywnego podejścia, a nie wciągania się w niepotrzebne zawirowania.