Kraj

Generał Roman Polko: Wysadzenie Nord Stream nie było w interesie Polski

2024-08-15

Autor: Anna

Według informacji podanych przez "Wall Street Journal", Wołodymyr Zełenski zatwierdził plan wysadzenia gazociągu Nord Stream, jednak operacja została wstrzymana przez amerykańskie CIA. Prezydent Ukrainy nie zdołał jednak przekonać swojego ówczesnego szefa armii, generała Walerija Załużnego, do anulowania działań. Ukraina odrzuca wszelkie oskarżenia, zrzucając winę na Rosję.

Były przewodniczący niemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej, August Hanning, zasugerował w rozmowie z "Die Welt", że istniało porozumienie między Zełenskim a Andrzejem Dudą dotyczące akcji sabotażowej. Generał Roman Polko skomentował jednak te sugestie jako za daleko idące spekulacje.

W wywiadzie dla "Gościa Wydarzeń", Polko podkreślił, że Ukraina, w tym sam Zełenski oraz Załużny, w zdecydowany sposób zaprzeczają, jakoby to Kijów był odpowiedzialny za ten zamach. Wskazał na fakt, że Rosja wielokrotnie działała pod fałszywą flagą, a oskarżenia Ukraińców o ten akt terrorystyczny byłyby korzystne dla rosyjskiej propagandy.

Generał Polko ocenił, że Polska powinna wziąć udział w śledztwie dotyczącym wysadzenia gazociągu, ale dodał, że nie wierzy w to, aby Polska zgodziła się na taki akt terroru. Zastanawiając się nad słowami Hanninga, Polko podkreślił, że należy zachować dystans do takich spekulacji i słuchać tylko tych, którzy badają sprawę na bieżąco.

Według byłego dowódcy jednostki GROM, wysadzenie Nord Stream nie było w interesie Polski. Polko zwrócił uwagę, że kluczowe dla Polski było zażądanie przez Unię Europejską embargo na surowce energetyczne z Rosji, co ostatecznie miało miejsce. Podkreślił również, że atak na tak ważną infrastrukturę jest precedensem, który może prowadzić do eskalacji działań terrorystycznych.

Co więcej, Polko zauważył, że ifragmentacja gazociągu była korzystna dla Władimira Putina, jako że może on zbudować narrację, która obarcza Ukrainę i Polskę współudziałem w akcie terrorystycznym, co stanowiłoby potężne narzędzie propagandowe w jego kampaniach informacyjnych. Generał dodał, że ważne jest, aby zdecydowanie odciąć się od tych oskarżeń i zadbać o wizerunek Polski w tym kontekście.