Technologia

Gigantyczna farma wiatrowa na morzu - zyski i kontrowersje

2025-08-01

Autor: Tomasz

Rewolucyjna decyzja o budowie farmy wiatrowej

W czwartek zapadła historyczna decyzja dotycząca budowy największej na świecie farmy wiatrowej Berwick Bank, o czym informuje stacja Sky News. Inwestycja, która zrealizowana będzie na południowo-wschodnim wybrzeżu Szkocji, niedaleko Edynburga, ma na celu znaczne zwiększenie wydajności energetycznej regionu.

Gigantyczna farma składać się będzie z 307 nowoczesnych turbin, które łącznie dostarczą moc równą 4,1 GW – to dwa razy więcej niż potrzeby energetyczne wszystkich domów w Szkocji! Według prognoz, projekt przyniesie brytyjskiej gospodarce około 8 miliardów funtów i wygeneruje ponad 9 tysięcy nowych miejsc pracy. Zakończenie budowy planowane jest przed 2030 rokiem.

Trump obraża farmy wiatrowe, Szkocja dzielona

Interesująco zbiega się to w czasie z niedawną wizytą prezydenta USA, Donalda Trumpa, który nie szczędził ostrych słów pod adresem farm wiatrowych, nazywając je "oszustwem" oraz krytykując ich estetykę. Jak podają media, kontrowersyjne zamysł Trumpa wynika z tego, że jego pole golfowe w Turnberry znajduje się niedaleko planowanej elektrowni.

Obawy o ekosystem morski

Mimo potencjalnych korzyści, pojawiają się obawy dotyczące wpływu farmy wiatrowej na lokalną faunę. Dziennik "Scotsman" sygnalizuje, że turbiny zlokalizowane 32 km od znanych kolonii ptaków morskich w St. Abb's i Bass Rock mogą prowadzić do tragicznych konsekwencji. Szacuje się, że przez 35-letni okres eksploatacji elektrowni może dojść do ponad 30 tysięcy kolizji z ptakami.

Aktywiści ekologiczni podkreślają, że projekt, który ma na celu walkę ze zmianami klimatycznymi, może jednocześnie zagrażać zagrożonym gatunkom. SSE Renewables ma być zobowiązane do przedstawienia planu działania w celu zminimalizowania wpływu na morską faunę, który wymaga zatwierdzenia przez władze przed rozpoczęciem budowy.