Finanse

Gigantyczny rachunek za wodę: Mężczyzna z Sosnowca nie może w to uwierzyć!

2024-09-30

Autor: Marek

Pan Jakub, wynajmujący niewielkie, 43-metrowe mieszkanie w Sosnowcu, ledwo ochłonął, gdy otrzymał rachunek za wodę, który wzrósł aż dziesięciokrotnie! Mieszkanie składa się z salonu z kuchnią i łazienki, gdzie mężczyzna korzysta tylko z prysznica. Jak możliwe, że w ciągu pół roku zużył cztery cysterny wody?

Pan Jakub zaznacza, że w bloku mieszka ponad czterdzieści osób, a wszyscy otrzymali normalne rachunki. "Mój rachunek wygląda jakbyśmy ustanowili jacuzzi na cały balkon i spędzali tam całe dnie w gorącej wodzie" - wyjaśnia. Pomimo absurdalnej kwoty, mężczyzna musi zapłacić, bo taki jest wynik.

Po konsultacji z właścicielem mieszkania, który złożył dwa odwołania do zarządu wspólnoty, okazało się, że mężczyzna nie może zużyć aż takiej ilości wody - 144 metrów sześciennych w pół roku to fizyczna niemożliwość!

Mimo tego, odpowiedź administracji była jednoznaczna: "Zużycie nie wzbudza zastrzeżeń". Pan Jakub zaproponował sprawdzenie wodomierza, ale właściciel nie zgodził się pokryć kosztów ekspertyzy, co dodatkowo potęgowało jego frustrację.

Koszt takiej ekspertyzy wynosi około 600 złotych za wodomierz. Mając dwa wodomierze, koszty wzrastają do 1,2 tysiąca złotych. Jeśli ekspertyza potwierdziłaby usterkę, koszty pokryje administracja, jednak w przypadku braku błędów, mężczyzna musi uregulować pełną kwotę.

Dziennikarze z tvn24.pl skontaktowali się z Miejskim Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji, gdzie usłyszeli, że "wygląda to na pomyłkę z przecinkiem".

Co więcej, administracja budynku postanowiła przeprowadzić demontaż wodomierza i ekspertyzę na własny koszt, co może być pozytywnym zwiastunem dla pana Jakuba. Jeśli jednak okaże się, że wodomierz działa prawidłowo, pan Jakub stanie przed nieprzyjemną koniecznością zapłaty horrendalnej sumy. Jakie będą dalsze kroki? Mężczyzna może liczyć na sprawiedliwość i rozwiązanie tej frustrującej sytuacji!