Głodowe emerytury na Kubie: Jak seniorzy walczą o przetrwanie?
2025-06-21
Autor: Michał
Trudna sytuacja społeczna na Kubie
Kuba staje w obliczu niezwykle trudnych realiów gospodarczych, a kryzys wykazuje coraz silniejsze objawy. Wiele wskazuje na to, że w obliczu rosnącego chaosu, państwowe instytucje nie radzą sobie z opieką nad najsłabszymi obywatelami, w tym 2,4 miliona seniorów, którzy stanowią ponad jedną czwartą populacji kraju.
Głodowe emerytury: co zyskują seniorzy?
Wiek emerytalny na Kubie to 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn, ale wysokość emerytur jest dramatycznie niska. Najniższe państwowe świadczenie wynosi zaledwie 1 528 peso kubańskich, co odpowiada około 229 złotym. Takie kwoty ledwo starczają na podstawowe potrzeby związane z żywnością.
73-letni Isidro Manuet, którego spotkał reporter AFP, stwierdził: "Udaje mi się przetrwać, żyć, ale na więcej mnie nie stać." Średnia emerytura pozwala na zakup ledwie 15 jajek lub małego woreczka ryżu. W mieście coraz więcej starszych osób żebraków, często przeszukujących śmietniki w poszukiwaniu resztek jedzenia.
Kryzys, który wymusza emigrację
Wielu kubańskich seniorów zostało pozbawionych wsparcia swoich rodzin, co jest wynikiem największego exodusu mieszkańców wyspy w jej historii, trwającego od 2022 roku. Coraz więcej Kubańczyków opuszcza kraj, w którym żywność, paliwo, lekarstwa oraz podstawowe usługi stały się towarem luksusowym. W latach 2018-2023 wskaźnik inflacji wzrósł na wyspie o 190 punktów procentowych.
Dlaczego sytuacja jest tak dramatyczna?
Rząd w Hawanie oskarża o kryzys wieloletnie amerykańskie sankcje, jednak analitycy wskazują na złożoność problemu, w tym błędy w polityce gospodarczej oraz skutki pandemii, które razem pogłębiły kryzys turystyczny. Na Kubie brakuje najważniejszych produktów takich jak mąka, mleko, chleb, a nawet cukier, którego kiedyś wyspa była największym producentem.
Pomoc dla seniorów w obliczu niedostatku
Rząd próbuje radzić sobie z sytuacją, importując żywność na masową skalę i organizując dystrybucję paczek żywnościowych dla seniorów. Wiele produktów dostępnych jest jedynie dla nielicznych, którzy mogą sobie pozwolić na zakupy w dolarowych sklepach czy na prywatnych bazarkach, gdzie ceny są znacznie wyższe.
Według oficjalnych danych, około 68 tysięcy Kubańczyków, którzy przekroczyli 60. rok życia, korzysta codziennie z kuchni dla ubogich prowadzonych przez państwową organizację Family Assistance System. Tam mogą zjeść jeden ciepły posiłek dziennie, a jego koszt wynosi około 13 peso kubańskich, co odpowiada niecałym dwóm złotym. To tylko namiastka wsparcia w obliczu dramatycznego kryzysu.