Finanse

Google stawia na energię jądrową. Zamawia małe reaktory dla centrów danych

2024-10-15

Autor: Piotr

Umowa z firmą Kairos, zajmującą się technologią jądrową, oznacza dla Google ważny krok w kierunku wykorzystania czystej energii. Michael Terrell, dyrektor ds. energii i klimatu w Google, powiedział, że "to kamień milowy w naszej 15-letniej podróży w kierunku czystej energii". Podkreślił, że energia jądrowa ma potencjał, aby pomóc w zaspokojeniu rosnącego zapotrzebowania na energię, oferując jednocześnie czyste źródło zasilania non-stop.

Obie firmy, Google i Kairos, nie podały szczegółów na temat wartości umowy ani tego, czy gigant technologiczny pokryje koszty budowy reaktorów z góry, czy zapłaci za energię po ich zakończeniu.

Zainteresowanie energią jądrową wśród dużych graczy technologicznych rośnie. Niedawno Microsoft ogłosił, że jest gotowy zabezpieczyć dwudziestoletnie dostawy energii elektrycznej z nieczynnej elektrowni jądrowej Three Mile Island, jeśli Constellation Energy zdecyduje się na jej ponowne uruchomienie. Firmy dostrzegają w energii jądrowej średnioterminowe rozwiązanie, które pozwoli na uzyskanie niskoemisyjnej energii, niezbędnej dla ich centrów danych.

Kairos, z siedzibą w Kalifornii, wprowadza nowoczesne rozwiązania, takie jak reaktory chłodzone stopioną solą fluorkową. W grudniu firma zdobyła pozwolenie od amerykańskiego organu regulacyjnego na budowę reaktora demonstracyjnego o mocy 50 MW w Tennessee. To pierwsze tego rodzaju zatwierdzenie w Stanach Zjednoczonych od 50 lat. Dodatkowo, Departament Energii USA planuje zainwestować około 300 milionów dolarów w projekt Hermes firmy Kairos, co podkreśla rosnące znaczenie innowacji w dziedzinie energii odnawialnej i jądrowej.

Eksperci przewidują, że świadome wybory dotyczące źródeł energii mogą nie tylko zaspokoić potrzeby nowoczesnych centrów danych, ale również wpłynąć na obniżenie emisji dwutlenku węgla, co jest kluczowe w walce ze zmianami klimatycznymi. Czy Google i inne firmy technologiczne rozpoczną nową erę w wykorzystaniu energii jądrowej? Tylko czas pokaże!