Milenialsi i ich walka z rakiem: Co ich naraża bardziej niż starsze pokolenia?
2025-10-29
Autor: Jan
Milenialsi w cieniu nowotworów
Milenialsi, czyli osoby urodzone między 1981 a 1995 rokiem, są pierwszym pokoleniem, które mierzy się z wyraźnie zwiększonym ryzykiem zachorowania na raka w porównaniu do swoich rodziców. Od 1990 do 2019 roku liczba nowotworów diagnozowanych przed 50. rokiem życia wzrosła na całym świecie o zdumiewające 79%, a liczba zgonów spowodowanych tymi chorobami zwiększyła się o 28%. Jakie czynniki mogą być temu winne?
Czynniki środowiskowe a geny
Eksperci podkreślają, że przeszło 80% nowotworów nie ma podłoża genetycznego. Kluczową rolę odgrywają czynniki środowiskowe oraz styl życia. To, co jemy, jak reagujemy na stres oraz poziom aktywności fizycznej mają ogromny wpływ na nasze zdrowie. Dr Horndler Gil zauważa: Codzienne nawyki mają największy wpływ na to, czy zachorujemy, a nie geny, które dziedziczymy.
Epidemia otyłości i jej skutki
Jednym z głównych winowajców jest współczesna dieta. Otyłość, szczególnie w dzieciństwie, osiągnęła poziom epidemii. Według danych WHO, w 2022 roku ponad 390 milionów dzieci i nastolatków miało nadwagę, z czego 160 milionów cierpiało na otyłość. Konsekwencje otyłości są poważne: prowadzi do insulinooporności oraz chronicznych stanów zapalnych, co zwiększa ryzyko nowotworów jelita grubego, piersi czy endometrium. Osoby z wysokim BMI w młodości mają znacznie wyższe ryzyko zachorowania na różne nowotwory w dorosłym życiu.
Ultraprzetworzona żywność a zdrowie
Kolejnym problemem jest obecność ultraprzetworzonej żywności w diecie, która zaburza mikrobiotę jelitową i sprzyja stanom zapalnym. Choroby takie jak zespół jelita drażliwego czy SIBO stały się niemal normą wśród milenialsów.
Alkohol - przyjaciel czy wróg?
Nie można zapomnieć o alkoholu, który jest stałym elementem spotkań towarzyskich. Dotychczas wierzono, że lampka wina może być korzystna dla zdrowia, lecz teraz wiadomo, że nie istnieje bezpieczna dawka alkoholu. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem klasyfikuje alkohol jako czynnik rakotwórczy pierwszej kategorii. Milenialsi piją rzadziej, lecz częściej do upicia, co zwiększa ryzyko.
Stres i brak snu - ciche zagrożenia
Wielu milenialsów śpi mniej niż ich rodzice, co w dużej mierze związane jest z rozwinięciem technologii i mediów społecznościowych. Chroniczny niedobór snu wpływa na zdolność organizmu do naprawy DNA, co z czasem może prowadzić do nowotworów. Podobnie, wysoki poziom stresu, związany z codziennymi wyzwaniami, sprzyja stanom zapalnym i osłabia odporność.
Samoleczenie i ryzyko komplikacji
Milenialsi często sięgają po leki bez konsultacji z lekarzem, co może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Długotrwałe przyjmowanie paracetamolu czy antybiotyków może zaburzać mikrobiotę jelitową i system hormonalny, co utrudnia walkę z nowotworami.
Co przyniesie przyszłość?
Przyszłość wygląda niepokojąco: prognozy wskazują, że liczba przypadków raka może wzrosnąć z około 20 milionów w 2022 roku do prawie 35 milionów w 2050 roku. Dr Horndler Gil zauważa jednak, że wiele czynników ryzyka można zmniejszyć, zaczynając od zmiany nawyków dietetycznych i stylu życia. To przesłanie jest szczególnie ważne dla pokolenia, które żyje w biegu, ale także ma dostęp do narzędzi, które mogą chronić zdrowie.