Rozrywka

Gorąca konfrontacja w Kensington: Książę William i Meghan Markle w ostrym starciu!

2024-09-17

Autor: Katarzyna

Spotkanie miało na celu załagodzenie napięć, lecz szybko przerodziło się w ostry konflikt!

W ostatnich miesiącach relacje między księciem Harrym, Meghan Markle, a innymi członkami rodziny królewskiej, przede wszystkim księciem Williamem i księżną Kate, stały się bardzo napięte. Po ich decyzji o rezygnacji z pełnienia obowiązków książęcych oraz przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych, sytuacja jeszcze bardziej się zaostrzyła. Kontrowersyjne wywiady, w których Meghan wskazywała na brak wsparcia oraz problemy psychiczne, tylko pogłębiły konflikt.

W bestsellerowej książce "Catherine. Księżna Walii" autorstwa Roberta Jobsona, można przeczytać o nieprzyjemnym incydencie, który miał miejsce po zakończeniu miesiąca miodowego Harry'ego i Meghan. Podczas podwieczorku w Pałacu Kensington, obie strony miały nadzieję na wprowadzenie pokoju. Niestety, sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli.

Podczas podwieczorku, Meghan wygłosiła komentarz dotyczący "ciążowego mózgu" Kate, co wywołało nieprzyjemną reakcję. Księżna Kate odpowiedziała ostro, podkreślając, że nie mają wystarczającej bliskości, aby poruszać tak intymne tematy. To wywołało kolejny spiż, w który zaangażował się książę William. W złości wycelował palcem w Meghan, mówiąc, że takie zachowanie jest "niegrzeczne".

Reakcja Meghan była błyskawiczna: "Będziesz uprzejmy zabrać palec sprzed mojej twarzy?" – odpowiedziała, czym jeszcze bardziej zaostrzyła atmosferę. Pojedynek słowny wzbudził wiele emocji i przypomniał o dawnej wojnie na słowa między oboma małżeństwami.

Obserwatorzy zgodnie zauważają, że ta konfrontacja jedynie pogłębiła istniejące napięcia i rodzi pytania o przyszłość relacji w rodzinie królewskiej. Czy wyciągną wnioski z tej sytuacji, a może prowadzi to jedynie do większych dramatów? To, co miało być spotkaniem do załagodzenia sporów, z pewnością pozostawi trwałe ślady na relacjach między świeżo upieczonymi rodzicami a ich rodzeństwem.