Świat

Gorąco na Bałkanach: Serbowie Protestują Przeciwko Kopalniom Litu! Prezydent Mówi o "Wojnie Hybrydowej"

2024-08-12

Autor: Magdalena

Gorąco na Bałkanach: Serbowie Protestują Przeciwko Kopalniom Litu! Prezydent Mówi o "Wojnie Hybrydowej"

W ubiegłą sobotę tysiące ludzi wyszło na ulicę w Belgradzie, aby wyrazić swój sprzeciw wobec planu otworzenia kopalni litu w Serbii. Demonstracje te miały zarówno ekologiczny, jak i polityczny charakter. "To protest ekologiczny, ale również polityczny, wywołany kompletnym brakiem zaufania do naszych władz" — stwierdził Milosz, jeden z uczestników protestu.

Data protestu świadomie wybrana: w sobotę minął 40-dniowy termin na przyjęcie ustawy zakazującej badań geologicznych oraz eksploatacji litu i boru w Serbii. Na centralnym placu Belgradu zgromadziły się tłumy, a następnie przemaszerowały w kierunku najruchliwszego mostu na rzece Sawie. Organizatorzy wezwali do jego blokady, co miało symbolizować zamknięcie drzwi przed destrukcyjną działalnością górniczą.

Masowe Protesty: "Mam dość Kłamstw"

Tłumy protestujących były nieugięte i zdeterminowane. Zlatko Kokanović, jeden z aktywistów, podkreślił konieczność pokojowego protestu, apelując: "Nie ma odwrotu, będziemy bronić Serbii."

35-letni Milosz wyjaśniał swoją obecność na proteście: "Jestem tu, bo mam dość kłamstw i manipulacji władz. Trzy lata temu obiecano nam, że sprawa jest skończona, ale znowu nas okłamano." Jego frustracja odzwierciedlała szerokie odczucia wśród zgromadzonych.

Jovana, 25-letnia uczestniczka, dodała: "Nie wierzę w zapewnienia, że ktokolwiek będzie dbać o nasze zdrowie, o nasz kraj, o środowisko. Mówią nam, że cały kraj się wzbogaci, ale wzbogacą się tylko elity, a naród jak zwykle będzie ponosić konsekwencje."

Wojna na Słowa: Prezydent Vuczić Kontratakuje

Serbski prezydent Aleksandar Vuczić oskarżył protestujących o uczestnictwo w "wojnie hybrydowej" wspieranej przez Zachód. W niedzielę zapowiedział, że zostaną podjęte zdecydowane kroki prawne wobec tych, którzy zablokowali ruch kolejowy i drogowy w Belgradzie, określając te działania jako "terror mniejszości nad większością."

Prezydent Vuczić również podkreślił, że zablokowanie ruchu na autostradzie to część szerszego planu mającego na celu obalenie rządu. Dodał, że otrzymał informacje od Rosjan o planowanym zamachu stanu, co jeszcze bardziej podgrzało atmosferę polityczną w kraju.

Czy Serbia stanie w obliczu wewnętrznej destabilizacji? Czy protesty przyniosą zmiany, których domagają się obywatele? Jedno jest pewne — Serbowie pokazali, że nie zamierzają milczeć, a ich głos będzie trudny do zignorowania.

Dalszy rozwój wydarzeń można śledzić na naszej stronie.