Nauka

Gorączka metali ziem rzadkich: Czy Polska ma szansę na zwiększenie swojego udziału?

2025-03-09

Autor: Agnieszka

Metale ziem rzadkich (REE) to kluczowe składniki nowoczesnych technologii, bez których nie może się obyć ani transformacja energetyczna, ani rozwój innovacyjnych rozwiązań. To dzięki nim tworzone są wysokowydajne telefony, komputery oraz samochody elektryczne. Unia Europejska przewiduje, że do 2040 roku popyt na te metale wzrośnie nawet siedmiokrotnie. Warto zauważyć, że obecnie cała Europa opiera się na dostawach z Chin, które kontrolują aż 100% rynku REE.

Według danych Państwowego Instytutu Geologicznego, dokumentowane złoża REE występują jedynie w 11 krajach świata. Chiny dominują z rezerwami wynoszącymi 44 miliony ton, podczas gdy Wietnam i Brazylia mają odpowiednio 22 i 21 milionów ton. Ostatnie miejsce w tej statystyce zajmują Stany Zjednoczone z zaledwie 1,5 miliona ton.

Jak wygląda sytuacja w Polsce? Chociaż dotychczas nie udokumentowano złoży REE, badania wskazują na podwyższoną koncentrację tych metali w Sudetach, w okolicach Szklarskiej Poręby oraz Markocic. Niemniej jednak, według analizy PIG, możliwe złoża mają marginalne znaczenie gospodarcze. Instytut zaleca kontynuowanie badań, szczególnie w analizowanych rejonach, co może przyczynić się do odkrycia bardziej obiecujących zasobów.

Polska nie zamierza pozostawać na uboczu tego wyścigu i podejmuje konkretne kroki w celu zabezpieczenia dostaw metali ziem rzadkich. W lutym doszło do podpisania umowy między Grupą Azoty Puławy a kanadyjską firmą Mkango Resources, co ma na celu budowę strategicznej instalacji do separacji pierwiastków ziem rzadkich. Branża może liczyć na stworzenie nowych miejsc pracy oraz transfer innowacyjnych technologii, co dodatkowo zwiększy bezpieczeństwo dostaw w Europie.

Zwiększenie niezależności w zakresie surowców krytycznych jest kluczowym celem Unii Europejskiej, a Polska ma szansę odegrać w tej kwestii istotną rolę. Z chwilą, gdy rosnące zapotrzebowanie na technologie ekologiczne przyspiesza wyścig o REE, Polska może stać się nie tylko konsumentem, ale także ważnym graczem w globalnym rynku. Jakie kroki podejmie rząd w celu wykorzystania tego potencjału? Ta historia z pewnością będzie się rozwijać!