Gorzki upadek legendy tenisa. Milionowe długi i łzy w sądzie
2025-02-09
Autor: Michał
Wprowadzenie
W latach 90. była jedną z największych tenisistek. Arantxa Sanchez Vicario zdobyła trzy tytuły na Rolandzie Garrosie (1989, 1994, 1998) i jedną w US Open (1994). Jej kariera obfitowała w sukcesy, w tym dwukrotne finały w Australian Open (1994-95) i Wimbledonie (1995-96). Jednak po zakończeniu kariery w 2002 roku, Hiszpanka zmaga się z poważnymi problemami finansowymi i osobistymi, które doprowadziły ją do sądu.
Sukcesy i problemy finansowe
Arantxa Sanchez Vicario, pierwsza hiszpańska tenisistka, która zdobyła tytuł wielkoszlemowy, była również numerem 1 na świecie przez 11 tygodni. Jej trudności finansowe sięgają zarówno długów podatkowych, jak i sporów rodzinnych. Wygrane na korcie dały jej około 16,9 miliona dolarów, a dzięki kontraktom sponsorskich jej całkowity dochód szacowany jest na 45 milionów euro. Niestety, jej relacje z rodziną uległy pogorszeniu, a sama złożyła pozew przeciwko swoim rodzicom za defraudację środków.
Długi i sprawy sądowe
Sanchez Vicario w 2009 roku została zobowiązana do spłaty 3,5 miliona euro zaległych podatków. W 2015 roku Banque de Luxembourg oskarżył ją o długi, które sięgnęły około 7,5 miliona euro, a sprawa zakończyła się postępowaniem sądowym. Sanchez Vicario twierdziła, że została wciągnięta w pułapkę finansową przez swojego byłego męża, Josepa Santacanę, z którym rozwiodła się w 2019 roku. W trakcie rozprawy w 2023 roku wyznała z łzami w oczach: "Nie miałam pojęcia o finansach. Zaufałam swojemu mężowi."
Wyrok i przyszłość
Jednak sąd zdecydował, że była świadoma zarządzania swoim majątkiem. Ostatecznie Sanchez Vicario otrzymała wyrok dwóch lat więzienia w zawieszeniu. To nie koniec jej zmagań, gdyż połowa jej dochodów jest przeznaczona na spłatę długów, a banki na pewno nie odpuściły. Gorzki los legendy tenisa, która niegdyś była podziwiana na całym świecie, jest przestrogą dla wielu sportowców. Czy to koniec jej kariery związanej ze sportem, czy może ma jeszcze szansę na odbudowę swojego wizerunku? Sprawa Arantxy Sanchez Vicario to nie tylko historia tragedii, ale i historia nadziei w świecie sportu.