Kraj

Grecy ostro krytykują Niemcy za nagły skręt w polityce migracyjnej. Los Schengen w zagrożeniu!

2024-09-13

Autor: Ewa

Grecy są zszokowani ostatnią decyzją Niemiec, która zdaniem wielu może być początkiem poważnych problemów w Europie. W greckich mediach można przeczytać: "Nie pozwolimy im eksportować swojego wewnętrznego kryzysu".

Ostatnie stanowisko Niemiec, które polega na przyjęciu "surowego" podejścia do migracji po latach liberalizmu, wywołuje niepokój w wielu europejskich krajach, w tym w Grecji. Portal Proto Thema zwraca uwagę, że rośnie obawa, iż jednostronna zmiana polityki migracyjnej może zniszczyć delikatny układ Schengen, który od lat zapewnia swobodny przepływ osób w Europie.

Premier Grecji, Kyriakos Micotakis, stanowczo oświadczył w czwartek, że jednostronne uchylenie zasad strefy Schengen nie rozwiąże problemów związanych z migracją. Wskazał, że Grecja nie będzie ponosić konsekwencji ewentualnego efektu domina, który może wyniknąć z decyzji Niemiec.

Dodatkowo, poza publicznymi wypowiedziami, trwają intensywne rozmowy między Atenami a innymi stolicami, w których sytuację mogą odczuć na przykład Włochy czy Austria. Micotakis utrzymuje bliskie relacje z austriacką polityką, a także z Donaldem Tuskiem, osobą kluczową w Europejskiej Partii Ludowej.

Relacje między Niemcami a innymi krajami stają się coraz bardziej napięte, a Ateny obawiają się, że następnym krokiem Berlina może być wprowadzenie kontroli dla osób przylatujących z krajów pierwszego przybycia. Choć według źródeł jest to niewykluczone, w tej chwili nie wygląda to na realny scenariusz.

Grecki rząd dostrzega, że Niemcy znajdują się w wewnętrznym impasie, a jakiekolwiek próby eksportowania ich problemów na inne kraje nie będą akceptowane. Krytyka niemieckiej polityki w tej kwestii staje się coraz głośniejsza, a zaniepokojone głosy płyną z całej Europy.

Czy to początek poważnego kryzysu w strefie Schengen? Czy inne kraje pójdą za przykładem Niemiec? W miarę rozwoju sytuacji, Ateny będą bacznie obserwować każdy ruch Berlina i przygotowywać się na możliwe konsekwencje.