Świat

Grok, AI Elona Muska, myli Gazę z Jemenem! Co to oznacza dla przyszłości technologii?

2025-08-07

Autor: Magdalena

W szokującym incydencie Grok, chatbot stworzony przez Elona Muska, wprowadził w błąd użytkowników portalu X, myląc zdjęcie z Gazą z Jemenem. Zamiast podać prawidłowe informacje, Grok stwierdził z pełnym przekonaniem, że fotografia autorstwa Omara al-Qattaa pochodzi z Jemenu z października 2018 roku. To zdarzenie, opisane przez agencję AFP, ponownie podnosi kwestię zaufania do sztucznej inteligencji.

Zdjęcie, które Grok zidentyfikował nieprawidłowo, przedstawia dziewięcioletnią Mariam Dawwas w ramionach matki Modallali, wykonane 2 sierpnia 2025 roku. Fotografia miała miejsce w jednym z najtrudniejszych okresów dla mieszkańców Gazy, przed wybuchem wojny Hamasu z Izraelem.

Grok w ogniu krytyki!

Po zwróceniu uwagi na pomyłkę, Grok odpowiedział, że "nie rozpowszechnia fałszywych informacji" i "opiera się na zweryfikowanych źródłach". Mimo przyznania się do błędu, na drugi dzień ponownie podtrzymał swoją wcześniejszą tezę. To skłoniło ekspertów do refleksji nad naturą sztucznej inteligencji. Louis de Diesbach, badacz etyki technologicznej, stwierdził, że chatboty powinny być traktowane jak "przyjacielskie, patologiczne kłamcy".

Ekspert zasugerował również, że pytanie o pochodzenie zdjęcia wykracza poza kompetencje takich systemów jak Grok, który nie dąży zawsze do precyzyjnych odpowiedzi. Podkreślił, że technologia AI może być obarczona poważnymi uprzedzeniami, w tym takimi, które są zgodne z ideologią Elona Muska.

Dramatyczna sytuacja humanitarna w Strefie Gazy

Obecna sytuacja w Strefie Gazy jest przerażająca. Mieszkańcy borykają się z głodem, a Izrael kontroluje wszystkie punkty wjazdu do enklawy, minimalizując dostawy humanitarne. Choć w ostatnim czasie zezwolono na nieco więcej transportów, to wciąż pozostają one niewystarczające. Organizacja Human Rights Watch oskarża izraelską armię o stosowanie głodu jako broni wojennej, co prowadzi do dramatycznego kryzysu humanitarnego.

Izrael twierdzi, że jego działania mają na celu zwiększenie presji na Hamas, ale sytuacja w Gazie jest tragiczna – brak dostępu do czystej wody zagraża życiu mieszkańców. Każdego dnia Palestyńczycy przechodzą długie dystanse w poszukiwaniu wody, a dostępna jest ona w minimalnych ilościach.

Z kolei mieszkańcy Gazy dysponują zaledwie 3-5 litrami wody dziennie w ekstremalnych warunkach kryzysowych, podczas gdy przeciętny Izraelczyk zużywa około 247 litrów. Od czasu zniszczenia infrastruktury wodno-kanalizacyjnej, jednostki humanitarne mogą jedynie w ograniczonym zakresie dostarczać pomoc. Wyjątkowo trudna sytuacja w Strefie Gazy wymaga zdecydowanej reakcji społeczności międzynarodowej.