Sport

Grosicki nie gra, ale ofensywę Pogoni ciągnie inny weteran – Niesamowite zwroty akcji!

2024-08-10

Autor: Agnieszka

Pogoń Szczecin zaskakuje w tym sezonie Ekstraklasy. Choć drużyna Jensa Gustafssona musiała radzić sobie bez swoich dwóch kluczowych zawodników, Kamila Grosickiego i Efthymiosa Koulourisa, udało im się pokonać Stal Mielec. Jak to możliwe? Za ofensywną grę odpowiedzialny był inny weteran zespołu – Alexander Gorgon.

Nieoczekiwany bohater

W sytuacji, gdy Grosicki i Koulourisa, najlepsi strzelcy i kreatorzy gry Pogoni, byli nieobecni, Gustafsson zdecydował się na niekonwencjonalne rozwiązanie. Gorgon, który zwykle gra na pozycji ofensywnego pomocnika, zajął miejsce na szpicy ataku. To był strzał w dziesiątkę – dosłownie i w przenośni. W 85. minucie Gorgon perfekcyjnie wykończył wrzutkę Gamboi, zapewniając tym samym Szczecinianom cenne trzy punkty.

Pogoń pod presją

Nie był to łatwy mecz dla Pogoni. Początkowe próby ofensywne kończyły się bez rezultatów, mimo że drużyna miała przewagę w posiadaniu piłki. Zespół męczył się, tworząc okazje bramkowe. Najlepsza szansa przed golem Gorgona to zagranie głową Paryzka, które niestety zmarnował Łukasiak. Kibice już zaczynali godzić się z bezbramkowym remisem.

Strategia w cieniu braku liderów

Brak Grosickiego i Koulourisa zmusił drużynę do zmiany swojej zwykłej strategii. Pogoń często polega na rajdach Grosickiego na lewym skrzydle oraz wykończeniach Greka Koulourisa. Bez nich drużyna musiała szukać nowych rozwiązań, co nie było łatwe. Na szczęście dla Szczecinian, Gorgon wziął na siebie ciężar prowadzenia gry ofensywnej.

Stal Mielec nieskuteczna

Choć Stal Mielec miała swoje momenty i stworzyła sześć celnych strzałów w meczu, nie były to uderzenia, które mogły poważnie zagrozić bramce Pogoni. Największe wrażenie zrobiła interwencja bramkarza po strzale Biczachczjana. Szkurin zmarnował doskonałą okazję sam na sam, a Gerbowski tracił piłki w absurdalny sposób.

Podsumowanie

Mecz ze Stalą Mielec pokazał, że Pogoń Szczecin jest zdolna do przetrwania nawet bez swoich kluczowych zawodników. Weterani drużyny, jak Alexander Gorgon, potrafią wziąć na siebie odpowiedzialność i poprowadzić zespół do zwycięstwa. Kibice mogą mieć nadzieję, że z takim duchem walki Pogoń będzie walczyć o czołowe miejsca w Ekstraklasie.

Czy Pogoń Szczecin może liczyć na powrót Grosickiego i Koulourisa w najbliższych meczach? Jakie dalsze niespodzianki czekają nas w tym sezonie? Śledźcie nas, aby dowiedzieć się więcej!

Fot. newspix.pl