Grypa zabija, a szpitale są przepełnione. GIS rozważa powrót obostrzeń z czasów pandemii!
2025-02-07
Autor: Katarzyna
Alarmujący wzrost zakażeń grypą, szczególnie typu A, staje się coraz bardziej niepokojący. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Główny Inspektorat Sanitarny, w styczniu lekarze notowali około 50 tys. przypadków grypy tygodniowo – to pięciokrotnie więcej niż w listopadzie! Ta zmiana w sposobie monitorowania choroby ma na celu umożliwienie szybszego reagowania na rozwój epidemii poprzez cyfryzację systemu opieki zdrowotnej.
Dramatyczne powikłania grypy
Grypa jest niebezpieczna i może nieść ze sobą poważne powikłania, zwłaszcza dla osób starszych, dzieci oraz pacjentów z przewlekłymi schorzeniami. Do najgroźniejszych skutków należą zapalenie płuc, które może wymagać hospitalizacji, oraz zapalenie mięśnia sercowego czy zaostrzenie przewlekłych chorób układu oddechowego.
Rzadziej, lecz wciąż niebezpiecznie, występują powikłania neurologiczne, takie jak zapalenie mózgu, zespół Guillaina-Barrégo czy encefalopatia. Grypa zwiększa także ryzyko zawału serca. Gros problemów zdrowotnych pojawia się szczególnie u dzieci, gdzie grozi im rzadki, ale bardzo niebezpieczny zespół Reye'a. Dlatego tak kluczowe jest szybkie podejmowanie leczenia oraz monitorowanie objawów, aby uniknąć ciężkich komplikacji zdrowotnych.
Skala epidemii wokół grypy stanowi poważne zagrożenie dla systemu opieki zdrowotnej. Szpitale zaobserwowały drastyczny wzrost liczby pacjentów, co spowodowało konieczność ograniczenia wizyt oraz zwiększenie liczby łóżek na oddziałach. Eksperci wzywają do wprowadzenia obostrzeń znanych z czasów pandemii, aby złagodzić presję na system ochrony zdrowia i zapobiec dalszym zakażeniom.
Zadaj sobie pytanie: czy jesteś gotowy na nadchodzącą falę grypy? Aby się przed nią ochronić, warto zasięgnąć porady lekarza oraz być na bieżąco z informacjami na temat dostępnych szczepionek. Nie czekaj, aż będzie za późno – zdrowie jest najważniejsze!