Hiszpanie w szoku! Co Szczęsny zrobił w meczu z Las Palmas? Niewiarygodne statystyki!
2025-02-23
Autor: Ewa
FC Barcelona powróciła na fotel lidera LaLigi po zwycięstwie 2:0 nad Las Palmas. Mecz był niezwykle istotny, zwłaszcza po tym, jak Atletico Madryt chwilowo zajął pierwsze miejsce po wygranej 3:0 z Valencią. Na Barcę spoczywała ogromna presja, ale piłkarze sprostali temu wyzwaniu, strzelając dwa gole w drugiej połowie: dla Dumy Katalonii trafili Dani Olmo (62') oraz Ferran Torres (90+5').
Znakomita forma Wojciecha Szczęsnego
Szczególnie wyróżniającą się postacią był Wojciech Szczęsny, który zbiera wysokie oceny w hiszpańskich mediach. Choć nie miał zbyt wiele pracy, musiał być nieustannie skoncentrowany przez cały mecz. Po raz szósty z rzędu nie stracił gola jako bramkarz FC Barcelony. W bieżącym sezonie Szczęsny rozegrał 11 meczów, w których, mimo kilku błędów, jego drużyna nie poniosła porażki. Hiszpańskie media zwracają uwagę na jego znaczenie dla drużyny.
"Wojciech Szczęsny po raz kolejny udowodnił swoją niezawodność w meczu z Las Palmas, zaliczając szósty mecz bez straconej bramki w trakcie 11 występów w barwach Barcelony. Te statystyki świadczą o jego wartości, mimo wcześniejszych wątpliwości dotyczących transferu" - pisze "Mundo Deportivo".
Eksperci chwalą rozwój polskiego bramkarza
Znani dziennikarze zauważają, że Szczęsny odpłaca za zaufanie, jakim obdarzył go trener Hansi Flick, który wybrał go na bramkarza, rezygnując z Inakiego Peni. Co więcej, analitycy podkreślają, że Szczęsny coraz lepiej odnajduje się w zespole. "Czuje się coraz swobodniej w asystowaniu kolegom podczas wyprowadzania piłki. W meczu z UD Las Palmas wykonał skutecznie wszystkie 26 podań, co potwierdza jego rozwój w tej dziedzinie" - zaznaczą eksperci.
Niezwykłe osiągnięcia Polaka
W dodatku, Wojciech Szczęsny obronił dwa strzały i złapał sześć piłek, co przyczyniło się do znakomitego występu w meczu z Las Palmas. "Szczęsny radzi sobie świetnie, a FC Barcelona z nim w bramce pozostaje niepokonana: 10 zwycięstw i tylko jeden remis z Atalantą (2:2). Tak trzymać!" - podsumowano.
Szczęsny nie przestaje zachwycać, a jego statystyki tylko potwierdzają, że jest kluczowym elementem drużyny. Ciekawe, jak potoczy się jego kariera w nadchodzących meczach!