Sport

Hurkacz kontra de Minaur: Kto wygra szaloną rywalizację? Fibak nie ma wątpliwości!

2025-03-10

Autor: Piotr

Mistrz olimpijski z 1976 roku, Wojciech Fibak, wyraził swoje optymistyczne zdanie przed kolejnym meczem Huberta Hurkacza w Indian Wells. Chociaż na początku turnieju wyrażał pewne obawy dotyczące formy Polaka, który po udanym półfinale w Rotterdamie miał słabszy występ w Marsylii oraz wycofał się z turnieju w Acapulco, nie poddaje się pesymizmowi.

„Dla mnie jego forma jest wielką niewiadomą” - przyznał Fibak. Jednak w pierwszym meczu w Kalifornii Hurkacz pokazał się z dobrej strony, co utwierdziło go w przekonaniu o potencjale Polaka.

Fibak nie boi się o Hurkacza, mimo że jego nadchodzące starcie z Alexem de Minaurem zapowiada się na niezwykle wymagające. „To niby trudny mecz na papierze, bo gra wysoko rozstawiony zawodnik, który w ostatnim czasie spisuje się świetnie. Z drugiej strony nie postrzegam go jako bardzo groźnego rywala dla Huberta, którego forma z Rotterdamu w końcu powraca” - ocenia.

De Minaur, znany z niezwykłej szybkości, może mieć trudności na wolnych kortach w Indian Wells, co może sprzyjać Hurkaczowi, który dysponuje silnym serwisem i solidnym bekhendem.

„To raczej on ma problem, że natrafił na tak utalentowanego tenisistę jak Hubert na tak wczesnym etapie turnieju. Będzie pod presją, bo jest faworytem, a Hubert nie ma nic do stracenia” - podkreśla Fibak.

Warto dodać, że Hurkacz i de Minaur stoczyli do tej pory dwa pojedynki. W 2018 roku Australijczyk był górą na twardych kortach w Atlancie, jednak w 2019 roku Polak szybko wziął rewanż, pokonując de Minaura na ziemi w Madrycie. Czy teraz stanie się to po raz kolejny?

Atmosfera jest napięta, a kibice z niecierpliwością czekają na to, kto wyjdzie zwycięsko z tej pasjonującej rywalizacji!