IBM rezygnuje z Chin: Co naprawdę się za tym kryje?
2024-08-26
Autor: Agnieszka
W obliczu rosnącego napięcia między USA a Chinami, amerykański gigant technologiczy IBM ogłasza swoje wycofanie z rynku chińskiego. Choć na pierwszy rzut oka można to tłumaczyć wzrostem sankcji, to rzeczywisty powód leży znacznie głębiej.
Jak zauważył dyrektor IBM Jack Hergenrother, spadek popytu na chińskim rynku nie jest tylko wynikiem globalnych napięć. Innym kluczowym czynnikiem jest nadchodząca chińska regulacja znana jako Dokument 79, która ma na celu ograniczenie obecności amerykańskich firm w Państwie Środka, co znacząco zmienia warunki dla zagranicznych inwestycji.
Przed pandemią COVID-19, IBM notowało solidne wyniki w Chinach, jednak według najnowszych danych, przychody firmy spadły o 22,7% w 2022 roku i o kolejnych 19,6% w 2023 roku. Warto zaznaczyć, że w tym samym czasie, globalne przychody IBM rosły, co wskazuje na specyficzne trudności, z jakimi boryka się firma w Chinach.
Działalność badawczo-rozwojowa IBM w Pekinie i Szanghaju również przychodzi do końca, a zamknięcie tych ośrodków ma rzekomo prowadzić do zwolnienia ponad 1000 pracowników. Część z nich może szukać przyszłości w indiańskich biurach firmy.
Interesującym zjawiskiem jest fakt, że nie tylko amerykańscy giganci mają trudności w Chinach. Chińskie firmy technologiczne także zmagają się z dużymi problemami. W 2023 roku średnio 30 chińskich przedsiębiorstw zamykało swoje bramy każdego dnia. Okazało się, że największe zyski w tym czasie osiągają jedynie te firmy, które są blisko związane z rządem chińskim, takie jak Huawei, YMTC czy SMIC.
W świetle tego wszystkiego, decyzja IBM nie jest jedynie prostym wycofaniem się z rynku. Jest to sygnał o głębszych problemach, które mogą zaważyć na przyszłości sektora technologicznego w Chinach. Biorąc pod uwagę aktualne tendencje, staje się jasne, że nadchodzi nowa era w międzynarodowej współpracy technologicznej, w której relacje amerykańsko-chińskie mogą się jeszcze bardziej skomplikować.