Iga Świątek ma trudne wyzwanie przed sobą. Olimpiada w Paryżu pełna konkurencji
2024-07-05
Autor: Ewa
Racjonalne myślenie zaburzyły nam wspomnienia o rezygnacjach wielkich nazwisk tuż przed olimpiadą. 17 czerwca, przed rozpoczęciem Wimbledonu, Aryna Sabalenka ogłosiła, że ze względu na przeładowany kalendarz tenisowy i troskę o zdrowie zmuszona jest do rezygnacji z pewnych turniejów. Przyczyny polityczne również mogły mieć tu swój udział – Białorusinka musiałaby bowiem wystąpić w Paryżu pod neutralną flagą.
Krótko potem Ons Jabeur również ogłosiła rezygnację za pośrednictwem mediów społecznościowych. Komentarze świata tenisowego były jednogłośne: „Wielkie nazwiska opuszczają olimpiadę” – pisały media, co w Polsce interpretowano jako „Iga Świątek ma autostradę do zwycięstwa”. To złudzenie szybko się jednak rozwiało.
Międzynarodowa Federacja Tenisa (ITF) opublikowała ostateczny ranking zakwalifikowanych do turnieju olimpijskiego. Na liście gry pojedynczej kobiet znalazło się 64 nazwiska, w tym trzy polskie: Iga Świątek, Magda Linette i Magdalena Fręch. Chociaż brakuje Sabalenki i Jabeur, reszta topowych zawodniczek jest obecna i gotowa do rywalizacji.
Wśród czołowych zawodniczek WTA, które potwierdziły udział w Paryżu, są m.in. Jelena Rybakina z Kazachstanu, Jessica Pegula z USA, Marketa Vondrousova z Czech, Jasmine Paolini z Włoch, Qinwen Zheng z Chin i Maria Sakkari z Grecji. Brakuje jedynie dwóch Rosjanek, Eliny Awanesian i Anastazji Potapowej, oraz Serbki Olgi Danilović.
Oprócz zawodniczek z czołowej dziesiątki, warto również wspomnieć o takich konkurentkach jak Jelena Ostapenko, zwyciężczyni Roland Garros z 2017 roku, Barbora Krejcikova, triumfatorka z 2021 roku, Karolina Muchova, finalistka z 2023 roku, oraz Naomi Osaka, która nie raz sprawiła niespodzianki. Linda Noskova, która pokonała Świątek na Australian Open, także może okazać się groźnym rywalem.
Iga Świątek, mimo wyzwań, kontynuuje znakomitą formę. W trzeciej rundzie Wimbledonu zagra już 52. mecz w sezonie. W 2023 roku na swoim koncie ma już 79 meczów. Pomimo intensywnego kalendarza, Świątek i jej sztab są dobrze przygotowani na nadchodzące wyzwania.
Trener Coco Gauff podczas rozmowy w studio ESPN na Wimbledonie stwierdził: „Gdyby Naomi Osaka wykorzystała piłkę meczową przeciwko Idze Świątek, Coco mogłaby wygrać Roland Garros”. Choć to tylko spekulacje, pokazuje to, jak bardzo cały świat tenisowy czeka na potknięcie Igi.
Nie możemy ulegać złudzeniu, że Świątek ma prostą drogę do złota. Każdy dzień na kortach w Paryżu będzie dla niej pełen wyzwań i trudnych meczów. Iga Świątek, mimo statusu superbohaterki tenisa, zostanie poddana próbie przez najwyższej klasy zawodniczki, które są gotowe do walki.
Pozostań na bieżąco z wiadomościami o Idze Świątek i innych wydarzeniach sportowych. Dziękujemy, że przeczytaliście nasz artykuł do końca.