Iga Świątek: Magdalena Grzybowska o zmęczeniu liderki rankingu
2024-09-12
Autor: Piotr
Ostatnie tygodnie były wyjątkowo trudne dla tenisistów, którzy zdecydowali się na udział w Wimbledonie oraz igrzyskach olimpijskich. Przechodzenie z mączki na trawę, a potem powroty na korty ziemne i wreszcie zmiany na twarde nawierzchnie stworzyły skrajnie wymagający harmonogram. John McEnroe, legenda amerykańskiego tenisa, komentował te wyzwania w rozmowie z "Super Expressem".
- Wiele zawodniczek próbowało zdobyć medale, a ja wiem, jak ważne dla Igi było, by walczyć o medal dla Polski. Włożyła w to mnóstwo wysiłku. Wiele sportowców, którzy zdobyli medale w Paryżu, odpadło z US Open bardzo szybko. To był okres niezwykle wyczerpujący, który kosztował ich wiele energii. Dlatego sugerowałbym jej ostrożność - podkreślił McEnroe.
Zarówno McEnroe, jak i Magdalena Grzybowska, najlepsza polska zawodniczka końca lat 90., zgodnie zauważają, że zmęczenie jest jednym z głównych tematów w mediach dotyczących liderki rankingu WTA. Grzybowska w rozmowie z portalem Eurosport.pl powiedziała:
- To, że w tym sezonie do kalendarza dołączyły igrzyska, miało ogromne znaczenie, dodając dodatkową presję do już napiętego harmonogramu, o czym Iga od dawna mówi.
Grzybowska zauważyła także, że Iga sama zaznaczyła w mediach społecznościowych, iż przydałby się solidny odpoczynek. - Mówiąc szczerze, brakowało jej czasu na regenerację. Odpoczynek dla głowy jest kluczowy, aby odświeżyć umysł i na chwilę odłączyć się od codziennych trudów. To nie tak, że nagle straciła swoje umiejętności. To zmęczenie z tenisowego kalendarza: podróże, zmiany stref czasowych, czekanie na lotniskach - przyznała.
Jeśli chodzi o umiejętności Igi, Grzybowska wyklucza, że można mówić o kryzysie. Zamiast tego, nazywa to po prostu objawem zmęczenia.
- Iga miała znakomity sezon na mączce, tam czuje się najlepiej. Mimo że nie jestem blisko związana z jej ekipą, to widzę to jako niewielki objaw zmęczenia, a nie jako wielki kryzys. Naprawdę, nie ma powodów do niepokoju. Podkreślam, że Iga psychicznie jest bardzo mocna - dodała.
Przed liderką rankingu intensywny fragment sezonu w Azji. W najbliższy tydzień ma zadebiutować w turnieju "pięćsetki" w Seulu, a następnie poleci do Chin. Będzie bronić tytułu i punktów rankingowych podczas turnieju w Pekinie między 25 września a 6 października, a od 7 do 13 października zagra w Wuhan po pięcioletniej przerwie.
Iga Świątek nie przestaje zachwycać nie tylko swoimi osiągnięciami na korcie, ale także silnym charakterem. Będzie interesujące obserwować, jak poradzi sobie z wyzwaniami przed nią oraz jak ten sezon wpłynie na jej przyszłość.