Sport

Iga Świątek na zakręcie: Co z przyszłością Polki na Roland Garros?

2025-05-19

Autor: Katarzyna

Debiutująca porażka Igi Świątek w Paryżu

Co się dzieje z Igą Świątek? To pytanie stawia sobie nie tylko ona, ale także fani i eksperci od miesięcy. Polka, która w poprzednich sezonach dominowała na kortach, w tym roku nie dotarła do finału w żadnym turnieju. Po rozczarowującym występie na Italian Open spadła w rankingu WTA aż na piątą lokatę. Teraz, przed wielkim wyzwaniem, jakim jest Roland Garros, Iga zmaga się z kryzysem.

Trenowanie pod presją: nowy trener, stare problemy

W październiku 2024 roku Iga miała rozpocząć złoty rozdział swojej kariery. Nowy trener, Wim Fissette, obiecał wprowadzenie świeżości do jej gry. Niestety, od tego czasu minęło aż siedem miesięcy i bilans jest zatrważający: zero tytułów, zero finałów. Co się stało z najlepszą polską tenisistką? Czy przyczyny tego spadku mają podłoże sportowe, czy może mentalne?

Przed Roland Garros: nowe nadzieje i wyzwania

Tuż przed północą WTA potwierdziło, że Świątek zagra w Paryżu po raz piąty, a to debiutuje pod okiem Fissette'a. Mimo że zawody na nawierzchni ziemnej powinny być jej domeną, poprzednie próby, w tym obrona tytułu w Rzymie, skończyły się fiaskiem. To wszystko rodzi pytanie, czy Iga wróci na właściwą ścieżkę w nadchodzących dniach.

Przeszkody na treningach: walka o refleks i szybkość

W sieci pojawiło się nagranie z 17-sekundowego treningu, w którym Iga rywalizuje z Mają Chwalińską. Widać, że Polka stara się przełamać swoje ograniczenia, jednak nie może dorównać swojej rówieśniczce w wyścigu. To jedynie potwierdza, że refleks i szybkość muszą być szlifowane jeszcze mocniej.

Czy Iga Świątek odzyska formę?

Iga ma wszystko, co potrzebne do powrotu na szczyt: szybkość, mobilność i zdolność do poruszania się po korcie. Wiele rywalek podkreśla, że to właśnie te cechy wyróżniają ją na tle konkurencji. Możemy liczyć na to, że w nadchodzących dniach te atuty okażą się kluczowe.

Czas na walkę na Roland Garros!

Roland Garros rozpoczyna się już 25 maja i potrwa do 8 czerwca. To idealna okazja, by Iga mogła pokazać, że kryzys to tylko chwilowe wypadnięcie z formy. Jeżeli jej przygotowania przyniosą efekty, możemy być świadkami wielkiego powrotu!