Iga Świątek odsłania swoje tajemnice: Czego najbardziej pragnie poza kortem?
2025-06-15
Autor: Katarzyna
Iga Świątek na chwilę odsuwa tenis na bok
Iga Świątek, polska gwiazda tenisa i pięciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa, po intensywnym sezonie na kortach ziemnych postanowiła naładować baterie w kraju. W najnowszym odcinku programu 'Dzień Dobry TVN' miała okazję podzielić się czymś więcej niż tylko sportowymi osiągnięciami.
Czas z bliskimi: Odpoczynek poza rywalizacją
W rozmowie z Dorotą Wellman, Iga podkreśliła, jak ważny jest dla niej czas spędzany z przyjaciółmi. "Gra w tenisa to ogromna część mojego życia, ale poza kortem cenię sobie powroty do domu i chwilę wytchnienia w towarzystwie bliskich" - powiedziała.
Intensywny kalendarz pełen wyzwań
Nasza zdolna zawodniczka zauważyła, że intensywny harmonogram zawodów często uniemożliwia jej dłuższe chwile wolności. W sezonie ma jedynie cztery tygodniowe przerwy, a po zakończeniu zmagań w listopadzie marzy o wakacjach. Jednak z powodu pogody najczęściej wybiera zagranicę.
Czas na relaks i normalność
Choć podczas turniejów zdarzają się jej krótkie wypady, to Iga przyznaje, że wciąż pozostaje w trybie działania. Docenia każde spotkanie z przyjaciółmi, które pozwala jej oderwać się od sportowego zgiełku. "Mam fantastyczne grono znajomych, którzy nie są związani z tenisem. Z nimi mogę złapać perspektywę normalnego życia" - dodała.
Tęsknota za codziennymi przyjemnościami
Zaskakując wszystkich, Świątek zdradziła, za czym naprawdę tęskni, będąc na turniejach. "Tęsknię za prowadzeniem auta. Gdy jestem w podróży, zazwyczaj nie mam swojego samochodu. Najbardziej doceniam możliwość wsiąść do auta i ruszyć gdzie tylko zechcę. To coś, o czym wielu nie pomyśli, ale dla mnie to istotna część normalności" - wyznała.
Podsumowanie: Iga jako normalna dziewczyna
Iga Świątek, mimo swojego statusu światowej gwiazdy, pozostaje pokorna i bliska swoim przyjaciołom. Jej marzenia i tęsknoty pokazują, że za sukcesem stoją również codzienne pragnienia, które w obliczu wielkich osiągnięć mogą umknąć w cieniu sportowej kariery.