Sport

Iga Świątek staje przed wielką szansą. Zobacz, ile może zarobić w Seulu!

2025-09-16

Autor: Jan

Po nieoczekiwanym odpadnięciu z US Open, gdzie Iga Świątek zginęła w ćwierćfinale z Amandą Anisimową, nasza tenisistka z determinacją wraca na korty. Choć Anisimowa dotarła do finału, ostatecznie musiała uznać wyższość Aryny Sabalenki.

Początek azjatyckiej przygody Igi Świątek

Po krótkim odpoczynku, Iga szykuje się do rywalizacji w Azji, zaczynając od WTA 500 w Seulu. Dzięki wysokiemu rozstawieniu jako numer jeden, już w pierwszej rundzie dostała wolny los, a w drugiej stanie w szranki z triumfatorką meczu między Sorana Cirsteą a Anastazją Zacharową.

Zaroby na koreańskim korcie

Organizatorzy turnieju ogłosili znaczną pulę nagród - za samo wystąpienie w pierwszej rundzie zawodniczki zgarną po 9820 dolarów. Iga, zaczynając od drugiej rundy, ma już zapewnioną premię 13590 dolarów. Dotarcie do ćwierćfinału da jej aż 24910 dolarów, podczas gdy półfinalistki otrzymują po 51205 dolarów. Zwyciężczyni zgarnie 142 tysiące dolarów, ale także przegrana nie wyjdzie z pustymi rękami - jej portfel wzbogaci się o 87655 dolarów.

Debiut w Seulu i entuzjazm Igi

Dla Igi to debiut w Seulu, co dodaje pikanterii nadchodzącym zmaganiom. "Jestem niezwykle podekscytowana, że po raz pierwszy w tym roku wezmę udział w turnieju w Seulu. Słyszałam dużo dobrego o waszym kraju i nie mogę się doczekać, by go zobaczyć oraz spotkać się z fanami. Postaram się pokazać dobry tenis" - mówiła kilka miesięcy temu w mediach społecznościowych.