Sport

Iga Świątek w Półfinale Rolanda Garrosa! Czeka nas wielki hit z Sabalenką!

2025-06-03

Autor: Agnieszka

Po spektakularnym powrocie w meczu z Jeleną Rybakiną, Iga Świątek nie zwalnia tempa i z radością ogłasza swój awans do półfinału Rolanda Garrosa. To już pewne – czeka na nią jeden z najważniejszych meczów w karierze!

Elina Switolina w drugiej partii podniosła poziom gry, ale na końcu nie wytrzymała nocnej presji. A Polka tylko czekała na tę szansę!

W czwartek trybuny kortu centralnego zapełnią się do ostatniego miejsca. To właśnie wtedy Iga zmierzy się z Aryną Sabalenką o miejsce w finale tego prestiżowego turnieju.

Kilka minut przed pierwszym serwisem jasno było, kto będzie rywalką Igi w ewentualnym starciu w półfinale. Po ekscytującym pojedynku z Rybakiną, Polka stanęła naprzeciw Switolinie, która miała na koncie znakomitą formę. Chociaż Świątek wygrała trzy z czterech wcześniejszych pojedynków z Ukrainką, to ten mecz miał być zupełnie inny.

Switolina jest obecnie w znakomitej formie na kortach ziemnych, co stanowiło wyzwanie dla naszej mistrzyni. Iga potrzebowała mocnego wejścia w mecz, co szybko zadany cios uczynił.

Panie spotkały się wcześniej czterokrotnie, ale tylko raz na wielkim turnieju, kiedy to to Switolina wyeliminowała Świątek z Wimbledonu. Jednak na kortach ziemnych to Polka była faworytką, chcąc pójść za ciosem po swojej wygranej w czwartej rundzie.

Pomimo że już w pierwszym gemie musiała bronić break pointa, Iga zachowała świetną dyspozycję. Jej defensywa, w połączeniu z błyskawicznymi przejściami do ataku, były kluczowe. W grze Polki widać było pewność, co przez długi czas było jej znaczną przewagą.

Szybko zneutralizowała zagrożenie i w czwartym gemie posłała pierwszy cios, co okazało się kluczowe. Serwis obu tenisistek był na wysokim poziomie, a Iga musiała mierzyć się z przewagą emocjonalną, jaką dawał jej nie tylko publiczność, ale i osobiste więzy Switoliny z Francją.

Nawet pomimo presji, Świątek trzymała nerwy na wodzy, a niewykorzystane szanse przez rywalkę szybko się na niej zemściły. Polka wygrała pierwszą partię wynikiem 6:1, pokazując znakomitą formę, chociaż wynik nie odzwierciedlał poziomu gry Switolin.

Start drugiego seta przyniósł ogromne emocje, a Elina zaczęła grać bezbłędniej, przełamując Igę na początku. Jednak Polka szybko się zreflektowała i odzyskała przewagę.

Na końcu meczu, przy remisie, Iga przeszła na najwyższy poziom, przełamując Ukrainkę po raz ostatni. Po chwili zapewniła sobie awans do półfinału, gdzie już czeka na nią Arynę Sabalenkę. Niezapomniane emocje i tenisowe show nadchodzą!