Sport

Iga Świątek w trudnej sytuacji przed Indian Wells - Czy Sabalenka zdoła ją dogonić?

2025-03-03

Autor: Jan

Iga Świątek, aktualna wiceliderka światowego rankingu, nie kryje rozczarowania swoimi ostatnimi wynikami w turniejach tenisowych. Na swoich profilu w mediach społecznościowych napisała: "Z pewnością nie były to wyniki i gra, których chciałam i jasne, że potrzebowałam kilku godzin, aby to przerobić i przetrawić. Niemniej jednak, ciężka praca i tour trwają cały czas. Czas na zmianę perspektywy i wyciągnięcie wniosków. Do zobaczenia wkrótce w tenisowym raju w Kalifornii! Dziękuję Doha, dziękuję Dubaj."

Po znakomitym występie na Australian Open, gdzie dotarła do półfinału, Iga wydawała się być na dobrej drodze do kolejnych sukcesów. W Melbourne stoczyła emocjonujący bój z Madison Keys, który zakończył się na super tie-breaku, jednak to amerykańska tenisistka, mimo niższego rozstawienia, awansowała do finału.

Niestety, kolejne turnieje nie przyniosły Świątek oczekiwanych rezultatów. W Katarze, gdzie dotychczas była niekwestionowaną dominatorką, odpadła w półfinale, a w Dubaju przegrała już w ćwierćfinale, co stawia pytania o jej formę. Co więcej, jej rywalki, takie jak Aryna Sabalenka, wydają się być bardzo zręczne w zdobywaniu punktów, co może wpłynąć na zmiany w rankingach.

Mimo trudności, Świątek wciąż jest dominującą postacią w kategorii setów zakończonych wynikiem 6:0 czy 6:1. W rozgrywkach tego sezonu osiągnęła 39 setów, a aż 28% z nich zakończyło się dla niej głośnym triumfem. Wygrane 6:0 lub 6:1 zdobyły m.in. takie tenisistki jak Emma Raducanu czy Victoria Azarenka.

W porównaniu do innych czołowych zawodniczek, jak Sabalenka czy Jelena Rybakina, Iga Świątek wyraźnie góruje. Sabalenka zdobyła zaledwie dwa takie sety, a Rybakina cztery. Jednak ich występy w Indian Wells mogą zaskoczyć, zwłaszcza że to jeden z ulubionych turniejów Świątek.

Teraz przed nią kluczowy moment na poprawę formy, zwłaszcza że Indian Wells wciąż pozostaje jednym z najważniejszych turniejów w kalendarzu. Wszyscy fani tenisa z niecierpliwością czekają na jej powrót na szczyt i być może nowe rekordy. Czas na wielką mobilizację, Iga!