Iga Świątek w wielkim stylu! Czy Aryna Sabalenka obroni koronę?
2025-02-03
Autor: Marek
Iga Świątek jest zaledwie 186 punktów za Aryną Sabalenką w najnowszym rankingu WTA, co czyni tę rywalizację niezwykle ekscytującą. Polka, po oszałamiającym występie podczas Australian Open, w którym dotarła do półfinału, odrobiła znaczną część strat, zdobywając aż 650 punktów. Z kolei Białorusinka, mistrzyni sprzed roku, nie obroniła tytułu w Melbourne i straciła 700 punktów. W turnieju, który rozegrał się w Australii, Madisona Keys, pokonując dwie czołowe rakiety, zdobyła swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł, co z pewnością doda ognia do tej rywalizacji.
Teraz oczy tenisowego świata zwrócone są na Bliski Wschód. Choć podczas turnieju WTA 500 w Abu Zabi nie zobaczymy ani Igi Świątek, ani Aryny Sabalenki, to już w Dosze, gdzie odbędzie się pierwszy wielkoszlemowy turniej w sezonie 2025, sytuacja może się zmienić. Świątek potwierdziła swoje uczestnictwo w tym ulubionym turnieju, w którym triumfowała w trzech poprzednich edycjach. To wskazuje na jej doskonałą formę, w jakiej znajduje się w Katarze, i chęć zdobycia czwartego tytułu.
Madison Keys zrezygnowała z udziału w Doha, chcąc wyleczyć kontuzję uda, co jest zrozumiałe po intensywnym turnieju w Melbourne. Niemniej, możliwe, że zobaczymy ją na ostatnim przystanku na Bliskim Wschodzie podczas WTA 1000 w Dubaju, ale jej obecność na liście startowej w tym momencie pozostaje niepewna.
Zaskakującą wiadomością jest również to, że Aryna Sabalenka, mistrzyni WTA 1000 w Dosze z 2020 roku, postanowiła wystartować w turnieju. Organizatorzy potwierdzili jej przybycie do Kataru, co na pewno podgrzewa atmosferę przed nadchodzącymi rywalizacjami. Sabalenka nie brała udziału w poprzednich edycjach, ale teraz, z ogromną motywacją do obrony swojej pozycji liderki, zapowiada zaciętą walkę.
To istotna informacja dla Igi Świątek, ponieważ obecność Sabalenki w rywalizacji oznacza, że Polka będzie musiała stawić czoła nie tylko presji rankingowej, ale także siły konkurencji. Sabalenka, nie broniąc punktów w tym turnieju, jest w korzystnej sytuacji, natomiast Świątek ma do obronienia aż 1390 punktów z ubiegłego roku na Bliskim Wschodzie. Przemawiając o szansach na przeskoczenie Białorusinki w rankingu po turnieju w Dubaju, będzie to dla niej ogromne wyzwanie.
Dla fanów tenisa ten zacięty pojedynek będzie z pewnością emocjonującym wydarzeniem, które będzie miało swoje apogeum już za około 2,5 tygodnia. Czy Iga Świątek zdoła przełamać dominację Sabalenki? A może Białorusinka znów zasiądzie na tronie? Przekonamy się już niebawem!