Finanse

Import z Ukrainy wzrósł o 100 proc. Branża cementowa w kryzysie!

2024-10-18

Autor: Magdalena

Polskie cementownie stanęły w obliczu poważnych wyzwań związanych z rosnącymi kosztami emisji dwutlenku węgla. Koszt emisji CO2 wynosi obecnie od kilkudziesięciu do ponad 100 euro za tonę, a prognozy przewidują dalszy wzrost do 150 euro do roku 2030. Te zmiany są wynikiem unijnej polityki klimatycznej, która sukcesywnie ogranicza ilość bezpłatnych uprawnień do emisji, zmuszając przedsiębiorstwa do inwestycji w technologie dekarbonizacji.

Eksperci zwracają uwagę na pilną potrzebę ochrony miejsc pracy w tej kluczowej branży. Adam Golec z NSZZ 'Solidarność' podkreślił, że związki zawodowe będą walczyć z rządem o wsparcie dla sektora energochłonnego, w tym cementowego, aby zabezpieczyć zatrudnienie 25 tys. pracowników związanych z branżą.

Branża cementowa to nie tylko kluczowy gracz na rynku budowlanym, ale również istotny element gospodarki. Oprócz miejsc pracy, generuje ona około 4 miliardów złotych wartości dodanej oraz niemal 2 miliardy złotych dochodów dla sektora finansów publicznych. Dlatego ograniczenie produkcji mogłoby przynieść poważne konsekwencje, w tym spadek dochodów dla gmin i lokalnych samorządów.

CBAM, czyli mechanizm dostosowawczy w zakresie węgla, miał być rozwiązaniem problemu nieuczciwej konkurencji związanej z importem z krajów spoza UE, które nie stosują się do kosztów polityki klimatycznej. Jednak wprowadzenie tego mechanizmu planowane jest dopiero na 1 stycznia 2026 roku, co budzi poważne wątpliwości co do jego realnej skuteczności.

Mimo trudności, branża cementowa stara się dostosować do nowych wyzwań. Niektórzy eksperci sugerują, że inwestycje w technologie oparte na odnawialnych źródłach energii mogą być kluczowym krokiem w kierunku zrównoważonego rozwoju produkcji cementu w Polsce. W miarę jak sytuacja się rozwija, okolice cementowni stają się również coraz bardziej uważnie obserwowane z perspektywy lokalnej gospodarki.