Świat

Incydent na pokazie lotniczym w Gijón: Myśliwiec niemal nad plażą!

2025-07-29

Autor: Ewa

Weekend pełen emocji w Gijón

Tysięczne tłumy wpadły w prawdziwą euforię podczas weekendowego pokazu hiszpańskich sił powietrznych na plaży w Gijón. To, co miało być spektakularnym wydarzeniem, szybko przerodziło się w chwilę grozy, kiedy jeden z myśliwców wykonał niebezpieczny manewr tuż nad głowami widzów.

Groźny incydent podczas pokazu F/A-18 Hornet

Podczas prezentacji wojskowego myśliwca F/A-18 Hornet, w sieci pojawiły się przerażające nagrania z momentu, gdy maszyna nagle nurkowała w kierunku plaży, pełnej ludzi. W ostatniej chwili pilot zdołał wykonać ostry skręt, przelatując nad powierzchnią wody.

Dla wielu widzów to było niczym scena z filmu akcji – jedni zamarli w ciszy, a inni wyrazili głośne przerażenie.

Przyczyna manewru: stado ptaków na trasie!

Jak potwierdziły hiszpańskie siły powietrzne, powodem nagłego manewru była kolizja z dużym stadem ptaków, które znalazło się na kursie myśliwca. Pilota zmusiło to do szybkiej decyzji, aby uniknąć katastrofy.

"Nasz myśliwiec F/A-18 wykonał manewr unikowy po wykryciu ptaków na swojej drodze. Takie działania są częścią standardowego protokołu, który zapewnia bezpieczeństwo zarówno pilotowi, jak i publiczności" – poinformowały siły powietrzne na platformie X.

Umiejętności pilota na wagę złota

Eksperci zaznaczają, jak kluczowe dla całej sytuacji były umiejętności pilota oraz konstrukcja myśliwca. F/A-18 Hornet, znany ze swojej zwrotności, potrafił wykonać ekstremalne manewry nawet przy dużych kątach natarcia i mniejszych prędkościach.

"Nasi lotnicy są szkoleni do szybkiej reakcji na nieprzewidziane sytuacje. Pilot w tym przypadku zareagował błyskawicznie i profesjonalnie, unikając potencjalnej kolizji, co z pewnością zminimalizowało ryzyko" – dodały siły powietrzne.

Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu!

"Bezpieczeństwo uczestników pokazów jest zawsze naszym priorytetem. Dziękujemy wszystkim za obecność i zaufanie. Latajmy dalej wspólnie!" – kończy komunikat hiszpańskich sił powietrznych.

Panika na pokładzie: Co się wydarzyło w Gdańsku?

Inny dramat rozgrywał się w Gdańsku, gdzie śmigłowiec LPR w ostatniej chwili uniknął katastrofy. Świadkowie opowiadają o panice na pokładzie: "Ludzie płakali i modlili się" – relacjonują przerażeni pasażerowie.