Indie odmawiają przyjęcia rosyjskiej ropy: Jakie są tego konsekwencje?
2025-02-17
Autor: Marek
Według informacji agencji Bloomberg, na pokładzie dużego tankowca znajduje się milion baryłek ropy pochodzącej od rosyjskiego producenta Surgutnieftiegaz, który znalazł się pod amerykańskimi sankcjami.
Indie, będące drugim co do wielkości importerem ropy z Rosji, jednoznacznie zdecydowały, że nie przyjmą żadnych ładunków pochodzących z rosyjskich jednostek, które zostały załadowane po 10 stycznia 2025 roku. Taką informację potwierdził indyjski sekretarz ds. ropy naftowej, Pankaj Jain, w rozmowie z agencją Reuters, podkreślając, że dostawcy mają obowiązek dostosować swoje towary do wymogów zgodności z międzynarodowymi sankcjami.
Indyjscy urzędnicy wytłumaczyli rosyjskim dostawcom i traderom, że dostarczana przez nich ropa musi spełniać wymogi pozwalające na uniknięcie sankcji USA. "Nie zamierzamy podejmować ryzyka" - powiedział jeden z urzędników, powołując się na strach przed konsekwencjami prawnymi związanymi z handlem z objętymi sankcjami podmiotami.
Obecnie do indyjskiego portu w Vadinar, w którym znajduje się jedna z największych rafinerii w kraju, zbliżają się cztery tankowce z rosyjskim surowcem, co budzi obawy dotyczące ich legalności oraz potencjalnych konsekwencji dla indyjskich importerów.
Dodatkowo, sytuacja na Morzu Czerwonym, gdzie tankowiec Cordelia Moon był wcześniej celem ataku jemeńskich rebeliantów Huti, pokazuje jak dramatyczna może być sytuacja związana z transportem ropy. W październiku, w wyniku ataku uzbrojonego drona, statek doznał uszkodzeń, ale udało mu się oddalić od niebezpieczeństwa.
Nie tylko stwarza to obawy o bezpieczeństwo transportu, ale także o stabilność dostaw ropy na świecie. Czy Indie będą w stanie zaspokoić swoje potrzeby energetyczne, nie ryzykując naruszeniem sankcji? Jak wpłynie to na globalny rynek ropy?
To dynamicznie zmieniająca się sytuacja, która może mieć dalekosiężne konsekwecje zarówno dla polityki energetycznej Indii, jak i dla globalnych dostaw surowców.