Iza Krzan ujawnia szczegóły o małżeństwie Janowskich. To, co powiedziała, zszokowało wszystkich!
2024-08-21
Autor: Tomasz
Izabella Krzan, znana ze swojego medialnego stylu, znowu wywołała kontrowersje, komentując powrót Roberta Janowskiego do TVP podczas jednego z programów. Już teraz wiadomo, że Janowski poprowadzi program "Jaka to melodia?", co zmusiło Rafała Brzozowskiego do pożegnania się z tą rolą.
Podczas wywiadu Krzan zaskoczyła wszystkich, odsłaniając kulisy dotyczące Janowskiego. Jak poinformowała, zdobyła informacje, które sugerują, że miał on złą reputację wśród pracowników stacji. "Znam wiele nieprzyjemnych historii na temat pana Janowskiego, które słyszałam od jego współpracowników. Opowiadali, że był bardzo niesympatyczny i podobno powiedział, że nie wejdzie do garderoby po Rafale Brzozowskim, dopóki nie zostanie ona oczyszczona" - zdradziła Iza na Kanale Zero.
Janowski, oczywiście, szybko zareagował na te zarzuty. W rozmowie z Pomponikiem stwierdził: "Jestem już za duży na to, nie zajmuję się takimi sprawami. Każdy jest odpowiedzialny za swoje słowa, nie mam wpływu na to, co mówią inni. Generalnie wszyscy mnie lubią i mam nadzieję, że tak będzie dalej. Ja jestem normalny, po prostu".
Izabella Krzan, nie zamierzając się cofać, postanowiła odpowiedzieć na zarzuty Janowskiego. W wywiadzie dla Plejady przeszła do ataku, podkreślając, że to ona doświadczyła obraźliwych komentarzy ze strony Janowskich. "Pamiętam, że gdy pracowałam w TVP, na Facebooku pojawiały się artykuły i posty, które nas obrażały. Myślałam, że powiedziałam jedynie niewinne słowa, ale te sytuacje naprawdę mnie denerwowały" - dodała krótko.
Krzan zasugerowała również, że Janowski mógłby próbować zaistnieć w mediach poprzez kontrowersje związane z jej osobą. "Niektórzy lubią wykorzystywać takie otarcia, żeby wywołać jeszcze większe zamieszanie i zaistnieć w mediach" - oceniła Iza.
Trudno stwierdzić, kto tak naprawdę próbuje wykorzystać tę sytuację do własnych korzyści. Wiadomo jedno: drama między Izabelą Krzan a Robertem Janowskim jeszcze się nie kończy! Jakie będą kolejne kroki obu stron? Czas pokaże!