Rozrywka

Izabela Janachowska zaskakuje szczerością o małżeństwie: "Już NIE CZUJĘ motyli w brzuchu!"

2024-09-13

Autor: Magdalena

Izabela Janachowska poznała swojego męża Krzysztofa Jabłońskiego, gdy miała 26 lat, a on był od niej starszy o 27 lat. Ich pierwsze spotkanie było zaskoczeniem dla obojga - mimo że Iza zaznaczyła, że ma tylko 45 minut na randkę, rozmowa przeciągnęła się na kilka godzin, co zapoczątkowało ich piękną historię miłosną.

O ich pierwszym spotkaniu wspomina Krzysztof: "Iza powiedziała mi, że ma tylko chwilę, ale skończyło się na długiej rozmowie. Od tamtej pory wiedziałem, że coś między nami zaiskrzyło." Oboje szybko zrozumieli, że idealnie do siebie pasują, co, jak się okazuje, nie przeszkodziło im w podjęciu decyzji o wspólnym życiu zaledwie po trzech tygodniach znajomości. Wzięli ślub 28 czerwca 2014 roku, a w maju 2019 roku przyszli na świat ich syn, Christopher Alexander.

Jednak w ostatnim wywiadzie udzielonym w programie "Dzień Dobry TVN", Janachowska zaskoczyła wszystkich swoimi szczerymi wyznaniami na temat małżeństwa. Przyznała, że po blisko 13 latach wspólnego życia, przestała czuć "motyle w brzuchu". "To nie tak, że nie kocham Krzysztofa. Po prostu to uczucie się zmienia, ma różne oblicza. Otrzymałam od niego piękną odpowiedź, że mimo braku motyli, mamy coś dużo cenniejszego, jak zaufanie i przyjaźń" - powiedziała.

Janachowska podkreśliła, że ich małżeństwo opiera się na głębszych więzach, które w miarę upływu lat nabierają nowych kolorów. To otwarte podejście do swojego związku jest dowodem na to, że miłość ewoluuje i nie zawsze musi być pełna emocji, jak na początku. Izabela zdradziła, że Krzysztof jest dla niej wspaniałym partnerem i cieszy się, że razem odkrywają nowe etapy rodzicielstwa.

Przyznam, że rodzicielstwo zmieniło wiele w moim życiu. Mój syn ma teraz pięć lat i jest dokładnie tym chłopcem, którego sobie wymarzyłam. Jest energiczny, pełen pomysłów, a ja chcę, aby poczuł się partnerem naszej rodziny, a nie ograniczeniem. Uważam, że jest bardzo dojrzały jak na swój wiek. Wybieramy się na różne wyprawy, rozwijamy jego kreatywność, bo chcemy, żeby naprawdę czuł się częścią naszego życia – dodała.

To wyznanie wywołało spore kontrowersje, zwłaszcza w świecie celebrytów, gdzie często prezentuje się idealny obraz małżeństwa. Czy takie szczerości mogą pomóc innym parom w radzeniu sobie z trudnościami w związkach? Jak myślicie, czy takie podejście może być inspiracją dla innych?