Izrael wysłał 100 myśliwców na cele Hezbollahu. Uderzenie prewencyjne w odpowiedzi na zagrożenie
2024-08-25
Autor: Anna
Libański Hezbollah rozpoczął w niedzielę rano atak na Izrael, co zostało przewidziane przez władze izraelskie, które czekały na odpowiedni moment do działania. W rezultacie, Izrael przeprowadził prewencyjne uderzenie, które zdaniem wojskowych w Tel Awiwie, zniosło poważne zagrożenie w regionie. Około 100 izraelskich myśliwców zaatakowało tysięcy wyrzutni rakiet rozlokowanych na południu Libanu. Izrael ogłosił stan wyjątkowy, a szczegółowy bilans ofiar na obu stronach nie został jeszcze podany.
Ministerstwo obrony Izraela ogłosiło stan wyjątkowy w całym kraju na najbliższe 48 godzin. Portal informacyjny "Times of Israel" podał, że w związku z zagrożeniem ze strony Libanu wszystkie służby ratunkowe zostały postawione w stan najwyższej gotowości.
Hezbollah ogłosił, że rozpoczął atak powietrzny, wykorzystując wiele dronów do zaatakowania "ważnych celów wojskowych" w Izraelu, które jednak nie zostały bliżej określone. Hezbollah wskazał, że atak był reakcją na śmierć swojego wysokiego rangą dowódcy, który zginął w izraelskim ataku na Beirut 30 lipca.
Grupa z Libanu podała, że zaatakowała 11 izraelskich obiektów wojskowych, używając ponad 320 rakiet oraz dronów, które skierowały się w stronę północnego Izraela. Izraelska armia odpowiedziała, potwierdzając, że doszło do wystrzelenia "ponad 150 pocisków" z Libanu.
Siły Obronne Izraela (IDF) nie tylko zareagowały na atak, ale także przeprowadziły akcję zapobiegawczą. Do misji wysłano myśliwce zadaniowe, które zlikwidowały przygotowane do użycia wyrzutnie rakiet. Rzecznik IDF zaznaczył, że wyrzutnie były gotowe do wystrzelenia pocisków w kierunku północnego i centralnego Izraela.
Premier Benjamin Netanjahu odniósł się do sytuacji w oświadczeniu, mówiąc: "Ktokolwiek czyni nam krzywdę, my również krzywdzimy jego". Podkreślił determinację Izraela do obrony kraju przed zagrożeniem. Szef izraelskiej dyplomacji, Israel Katz, zapewnił, że Izrael nie dąży do pełnowymiarowej wojny z Hezbollahem, ale reaguje na działania tej grupy. Informując swoich odpowiedników w innych krajach, wezwał społeczność międzynarodową do wsparcia Izraela w walce z Hezbollahem, Iranem i ich sojusznikami.
Sytuacja w regionie jest napięta, a wydarzenia z niedzieli mogą prowadzić do dalszej eskalacji konfliktu. Międzynarodowe obawy rosną, gdyż Hezbollah z pomocą Iranu zyskuje coraz większe możliwości militarne, co może mieć poważne konsekwencje dla stabilności całego Bliskiego Wschodu.